Tycia
Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Każde dziecko rozwija się po swojemu. Niestety Magdalenka nie raczkowała.Natomiast nie miała problemów ani z nauką jazdy na rowerze, ani tym bardziej z nauką. Jest dzieckiem zdolnym (od początku wszystkie świadectwa z paskiem) i mogę powiedziec utalentowanym. Ma zdolności plastyczne (nie jest to tylko moje zdanie)a na przyczepkę tańczy w zespole tańca akrobatycznego. W tym roku zaczęła jazdę konną. Nie piszę tego, żeby się chwalic, a żeby obalic mit o raczkowaniu. Jest to z pewnością ważny moment w rozwoju postawy dziecka. Ale jak pokazałam na przykładzie mojej Madzi, brak raczkowania nie jest żadnym powodem do stresu. U nas stwierdzili, ze ona ominęła niektóre etapy. Widocznie nie były jej potrzebne do nauki chodzenia.
Majka narazie nie raczkuje, ale też nie stawiam jej na nogi w ogóle, wiec nie zaczyna prób z chodzeniem. Postanowiłam ją przeczekac. Ale jeżeli nie będzie chciała raczkowac, to wcale sie nie będę martwic.
Ewamat ja wyraznie napisałam:"Oczywiscie nie chce starszyc,bo brak raczkowania nie rowna sie od razu jakiejs dys-"

Natomiast nie miała problemów ani z nauką jazdy na rowerze, ani tym bardziej z nauką. Jest dzieckiem zdolnym (od początku wszystkie świadectwa z paskiem) i mogę powiedziec utalentowanym. Ma zdolności plastyczne (nie jest to tylko moje zdanie)a na przyczepkę tańczy w zespole tańca akrobatycznego. W tym roku zaczęła jazdę konną. Nie piszę tego, żeby się chwalic, a żeby obalic mit o raczkowaniu. Jest to z pewnością ważny moment w rozwoju postawy dziecka. Ale jak pokazałam na przykładzie mojej Madzi, brak raczkowania nie jest żadnym powodem do stresu. U nas stwierdzili, ze ona ominęła niektóre etapy. Widocznie nie były jej potrzebne do nauki chodzenia. 
. Zdaje się, że niedługo zacznie siadać
. Nie wspomnę już o położeniu
.