• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Każde dziecko rozwija się po swojemu. Niestety Magdalenka nie raczkowała.:no: Natomiast nie miała problemów ani z nauką jazdy na rowerze, ani tym bardziej z nauką. Jest dzieckiem zdolnym (od początku wszystkie świadectwa z paskiem) i mogę powiedziec utalentowanym. Ma zdolności plastyczne (nie jest to tylko moje zdanie)a na przyczepkę tańczy w zespole tańca akrobatycznego. W tym roku zaczęła jazdę konną. Nie piszę tego, żeby się chwalic, a żeby obalic mit o raczkowaniu. Jest to z pewnością ważny moment w rozwoju postawy dziecka. Ale jak pokazałam na przykładzie mojej Madzi, brak raczkowania nie jest żadnym powodem do stresu. U nas stwierdzili, ze ona ominęła niektóre etapy. Widocznie nie były jej potrzebne do nauki chodzenia.
Majka narazie nie raczkuje, ale też nie stawiam jej na nogi w ogóle, wiec nie zaczyna prób z chodzeniem. Postanowiłam ją przeczekac. Ale jeżeli nie będzie chciała raczkowac, to wcale sie nie będę martwic.

Ewamat ja wyraznie napisałam:"Oczywiscie nie chce starszyc,bo brak raczkowania nie rowna sie od razu jakiejs dys-":tak:
 
reklama
Anduś też nie raczkuje, ale jest coraz bliżej tej upragnionej przez niego czynności ;-). Dość długo utrzymuje już pupę w powietrzu - na wyprostowanych nogach :szok:. Zdaje się, że niedługo zacznie siadać :tak:. No i uwielbia stać - sam jeszcze nie umie, więc na nas to wymusza - dosłownie NIE DA SIę GO POSADZIć :angry:. Nie wspomnę już o położeniu :dry:.
 
Anduś też nie raczkuje, ale jest coraz bliżej tej upragnionej przez niego czynności ;-). Dość długo utrzymuje już pupę w powietrzu - na wyprostowanych nogach :szok:. Zdaje się, że niedługo zacznie siadać :tak:. No i uwielbia stać - sam jeszcze nie umie, więc na nas to wymusza - dosłownie NIE DA SIę GO POSADZIć :angry:. Nie wspomnę już o położeniu :dry:.

To u nas to samo, ale przez ostatnie kilka dni postanowiłam go nie stawiać w ogóle, może zapomni na trochę, po nie wyrobie z kręgosłupem jak tak dalej pójdzie....:baffled::baffled: o raczkowaniu nie ma mowy, ani nawet sie nie przymierza....miał okres kiedy baaardzo lubił leżeć na brzuchu i wtedy myślałam, że zacznie raczkować.....:-):-) ale odwidziało mu sie i teraz brzuch jest beeee....:dry::dry:

Może jak zauważy, ze nie nikt go nie chce prowadzać po mieszkaniu to sam wpadnie, ze trzeba sie nauczyć inaczej :-D:-D:-D:-D:-D
 
No a już myślałam że ta moja Lenka to taki leniuszek bo nie raczkuje i nie siada, ale nie jest sama. Nie chce leżeć na brzuchu (bo nie lubi od zawsze), nie chce siedzieć w leżaczku teraz najfajniejsze jest jak ją posadzę pod stołem i sobie siedzi ze swoimi zabawkami :-):-), dziwne to moje dziecię :-D:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry