• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

podejrzewam ze sie zakrywa i odkrywa raczka buzie i sie wola LULULULU....tak Gosia?;-):-p

LAila raczkuje jak Oliwka dosc ostroznie na razie, najchetniej jak widzi jakis cel: np talerz z owocami, to patrzy na niego, zaczyna sapac:uff uff i wolnym ale ochoczym kroczkiem rusza do celu...mozna boki zrywac....
 
reklama
Wiktorka od tamtego tygodnia pięknie raczkuje(wcześniej było to połaczenie pełzania z raczkowaniem), idzie jej to bardzo sprawnie, jak się zmęczy to przysiądzie na chwilę, pomaca ściany :) i dalej maszeruje. Wczoraj pierwszy raz przyszła do kuchni, dzisiaj odwiedziła już wszystkie pokoje:-D
 
Mojej znajomej dwoje dzieci nie raczkowaly,miały problem z nauczeniem sie jazdy na rowerze(koordynacja psychoruchowa) i potem sie okazało,ze obydwoje maja dysleksje.
Oczywiscie nie chce starszyc,bo brak raczkowania nie rowna sie od razu jakiejs dys-...:tak:

Konrad od wczoraj tanczy po swojemu.Jak leci jakas rytmiczna muzyka,a on akurat raczkuje,to zatrzymuje sie w tej pozychi.Potem macha tylkiem do przodu i do tylu.Jak szybka muzyka ,to kiwa sie az sikamy ze smiechu.Jak akurat stoi,to zacyzna uginac nozki i prostowac.Jak wylaczamy muzyke przestaje sie tak zachowywac,wiec to na pewno jego taniec:-)
Każde dziecko rozwija się po swojemu. Niestety Magdalenka nie raczkowała.:no: Natomiast nie miała problemów ani z nauką jazdy na rowerze, ani tym bardziej z nauką. Jest dzieckiem zdolnym (od początku wszystkie świadectwa z paskiem) i mogę powiedziec utalentowanym. Ma zdolności plastyczne (nie jest to tylko moje zdanie)a na przyczepkę tańczy w zespole tańca akrobatycznego. W tym roku zaczęła jazdę konną. Nie piszę tego, żeby się chwalic, a żeby obalic mit o raczkowaniu. Jest to z pewnością ważny moment w rozwoju postawy dziecka. Ale jak pokazałam na przykładzie mojej Madzi, brak raczkowania nie jest żadnym powodem do stresu. U nas stwierdzili, ze ona ominęła niektóre etapy. Widocznie nie były jej potrzebne do nauki chodzenia.
Majka narazie nie raczkuje, ale też nie stawiam jej na nogi w ogóle, wiec nie zaczyna prób z chodzeniem. Postanowiłam ją przeczekac. Ale jeżeli nie będzie chciała raczkowac, to wcale sie nie będę martwic.
 
Masz rację Ewamat, że nie należy się stresować, jak dziecko nie raczkuje. Można spróbować dziecko zachęcić, ale jak nie chce to nic na siłę. Zresztą chyba większość dzieci jak ma kilka lat to i tak bawi się czasem na czworakach.
A nasze córki mają podobne zainteresowania, Paulina też ma zdolności plastyczne (uczy się w Liceum Plastycznym) i też tańczyła w zespole. Swiadectwa z paskiem też ma, a raczek miała, bo w liceum już nie ma hehe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry