• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Tez się dziwimy z mężem, ze Oliwka tak spokojnie daje sobie obciąć te paznokcie, stasze dzieciaki tez się wyrywały.

Oli dziś zaczęła pokazywać "ale dobre" w czasie jedzenia, tzn klepie się po brzuszku, czasem ręka jej się omsknie i klepie się po udzie :-D
 
reklama
Niesamowite sa te nasze lutowe dzieciaczki. Moja corcia w ciagu kilku dni zaczela najpierw sama siadac, a pozniej ostro raczkowac. Teraz to juz nie mozna jej z oczu spuscic. Poza tym szczerzy sie do wszystkich i wszystkiego. A ostatnio zaczela robic "papapa" i "a-kuku", hi hi. :-):-):-):-)

A z obcinaniem jej paznokci jest roznie. Czasami da sobie obciac a czasami musze czekac az zasnie. Dobry pomysl z tym pilowaniem paznokci - musze sprobowac.
 
u nas z paznokciami tez zawsze przygoda. Martynka po prostu starsznie protestuje jak chce sie jej raczke unieruchomic. to dla niej straszna strata czasu bo w tym czasie moznaby bylo cos zmajstrowac:-D

Joasiek, jak piszesz ze Milenka tak szybko zasuwa na czworaka to az sie boje jak sie u nas zacznie:eek: musze jakies zasieki porobic:-D
 
Oliwka nie chce teraz leżeć w leżaczku, za bardzo jest ciekawa świata. Da się do niego wsadzić tylko od czasu do czasu. A jak nie chce leżeć to się odręca, żeby wyjść, nawet jak ją zapnę, to tak się wykręca, że boję się, że pasy powyrywa.

A co do raczkowania, to owszem zwiedza całe mieszkanie, ale nie jest jakąś tam torpedą. Jest raczej spokojnym i powolnym typem, więc z niczym nie szaleje na szczęście.

Jestem też już o nią spokojniejsza jak chodzi przy meblach, bo nauczyła się bezpiecznie siadać z pozycji stojącej.
 
Oliwka nie chce teraz leżeć w leżaczku, za bardzo jest ciekawa świata. Da się do niego wsadzić tylko od czeu do czasu. A jak nie chce leżeć to się odręca, żeby wyjść, nawet jak ją zapnę, to tak się wykręca, że boję się, że pasy powyrywa.
.

Kasiad znam to bardzo dobrze:-D:laugh2:Julka robi to samo.....
Klade ja do niego juz po zasnieciu, a do lezaczka dlatego ze jak otworzy oczy i zobaczy ze jest w lozeczku to juz ich nie zamyka spowrotem:laugh2:, a w lezaczku bujne ja 2 razy i spi dalej....
 
reklama
Majka widzę, ze zaczyna sie całkiem rozumnie zabierac za samodzielne siadanie, bo do tej pory musiałam ja posadzic. Niech próbuje, w końcu jej sie uda.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry