• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Milenka do tej pory robiła właśnie podobnie jak Emilka, a wczoraj to normalnie nie pozwalała żebym ja dawała buzi tatusiowi, tylko ona sama chciała dawać :-D
 
reklama
:-D:-D:-Dhihi widze ze te nasze Bable calusne sie robia....
Julka wlasnie od niedawna daje buziaki i robi podobnie jak piszecie gdy z Krzyskiem sobie dajemy buziaki:-p;-)daje krzyskowi, mi pozniej znowu my mamy sobie dac i tak w kolko:laugh2:
aaa....jeszcze ostatnio probuje zalozyc sobie bucika na noge< nie wychodzi jej to:sorry2:> ale i tak jest to boski widok, taka przy tym zamyslona jest:sorry2:...
o chodzeniu juz nie pisze bo to ma opanowane, drepta juz super...

co jeszcze....hmmmmm...
z mowieniem z kolei jest tak samo jak bylo czyli paplanie po swojemu i czasami mama i tata, ale szczerze mowioc nie wiem czy to swiadomie:dry::-p
 
Wikusia też od jakiegoś juz czasu daje buziaki, a do tego z otwartą buzią, najczęściej jeszcze śliniąc nas:-D
Chodzi bardzo sprawnie, zagląda do wszystkich pomieszczeń i niestety otwiera szafki i szuflady:szok:Oczywiście najciekawsze są te gdzie mamy dokumenty, zdjęcia i skarby Madzi:angry:Gada jak nakręcona w wiekszości w swoim języku:-), ze zrozumiałych najczęściej słychać da, mama, tata, adzia, baba, ne, aaa;-)
 
Wikusia też od jakiegoś juz czasu daje buziaki, a do tego z otwartą buzią, najczęściej jeszcze śliniąc nas:-D
Chodzi bardzo sprawnie, zagląda do wszystkich pomieszczeń i niestety otwiera szafki i szuflady:szok:Oczywiście najciekawsze są te gdzie mamy dokumenty, zdjęcia i skarby Madzi:angry:Gada jak nakręcona w wiekszości w swoim języku:-), ze zrozumiałych najczęściej słychać da, mama, tata, adzia, baba, ne, aaa;-)

U nas też Małgosia daje buziaki z otwartą buzią i ślini nas oczywiście. Czasem też się Lolkowi dostanie, a on poddaje się grzecznie, albo oddaje "buziaki":laugh2:
Małgosia też już śmiga sama i wszędzie zagląda, ostatnio jej zainteresowanie skupia się na szklanej witrynie szafki, co chwilę podchodzi i otwiera. Na szczęście nie dosięga jeszcze kieliszków:-p
 
No i stało się,Kuba zaczoł wchodzić na fotel i kanapę.Z takim uporem się wciska,że aż.Gorzej z zejściem,niby potrafi,ale często zapomina i na tzw.szczupaka próbuje.....:no:
 
Oli też jest ostatnio stała się bardzo całuśna, chętnie buziaki rozdaje. Jak my się z Tomkiem całujemy, to przybiega i chce też odrazu dawać każdemu z nas buziaki, narazie zadrości u niej nie widać. Ale pewnie nastąpi taki moment, bo to normalny etap u dziewczynek, Joasiek, że są zazdrosne o tatusia :tak:

Na kanapę i fotele też próbuje wchodzić, ale nie da rady, bo mamy dość wysokie (na starą umiała wejść). Ze schodzeniem to jest tak, że wie, że należy się odkręcić nogami i schodzić "raczkiem", ale nieraz za późno ten manewr odwracania zaczyna, jest już za blisko brzegu łóżka i spada bokiem na podłogę :baffled:

Oli od paru dni też mówi już dłuższe wyrażenia: "daj mi", albo "daj mi to", choć pewnie nie zdaje sobie sprawy, że to jest już proste zdanie , pewnie traktuje to jako jedno słowo :tak:

Przypomniało mi się jeszcze, że Oli nauczyła się sama siadać na jeździk, bo schodzić już dawno umiała.
 
reklama
U nas wchodzenie i schodzenie opanowane od jakiegoś czasu...
odkąd schodzi z kanapy to i po schodach tyłem schodzi...nareszcie, po tak to próbował na szczupaka, jak to rozalka ujęła:-D

A jeśli chodzi o mowę, to u nas nic do przodu....tylko swoje paplanie i to ci umiał...co dopiero o zdaniach mówić..:baffled::sorry2::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry