• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

U nas podobnie,2 dni intensywnego chodzenia,a teraz miękkie kolanka....
Może Jenni ćwiczy inne umiejętności i na razie chodzenie poszło w odstawkę.
Zauważyłam,że jak Kuba ma zastój w rozwoju ruchowym,to zaczyna mówić więcej słów.:tak:
Jenni cwiczy chyba wieksze i szybsze skoki da pupie podpierajac sie na jedne rece mamy z tego niezly ubaw a jak ja stawiam to albo zaczyna skakac lub uginac kolana a chodzi tylko przyczyms a bylo juz kiedys tak dobrze:baffled:
 
reklama
Grtaki dla biegających Bąbelków
Irtasia dzieciaczki juz tak mają nie przejmuj się za bardzo:)

Zosia nauczyła się mówić mama a poźniej jakieś 3 tygodnie nic nie mówiła, teraz mówi juz mama, tata miał i baba;-)
Czasem uda jej się przejść 3 kroczki sama, ale widze że jest ostrożna i się troszkę boi
Ale rozumie jak mówię do niej :" Zosiu zamknij drzwi, otwórz drzwi idziemy sie kapać " od razu leci w strone łazienki z wielką radością :tak:
albo jak mówie schowaj garnuszek do pułki :) ...na razie mnie słucha :-)
 
Oli po zabawki schyla się bardzo sprawnie, kuca i wstaje bez problemu, dlatego mnie dziwi, że z kolan nie potrafi się podnieść. Choć sądzę, że nie jest sprawa umiejętności, tylko zwyczajnie nie wpadła jeszcze na pomysł, że tak można wstać.
Ostatnio jak wyląduje z pupą na podłodze, to już nie podraczkowuje do czegoś, na czym można się wesprzeć, tylko podchodzi do tego na kolanach. Śmiesznie to wygląda :-D I myślę, że bardziej ją to męczy, niżby miała sama wstać bez trzymanki. No, ale cóż, dopóki nie wpadnie na taki sposób wstawania, musi się męczyć nadal :sorry2:
 
Też tak myślę Kasiad, Oli po prostu nie potrzebuje wstawać, bo ma inne sposoby :tak:

Milutek nauczył sie tego dawno i bez problemów wstaje z podłogi wszędzie gdzie się da. I biega już na całego.
Zauważyłam, że rozumie bardzo dużo słów i wykonuje duzo poleceń, potrafi pokazać wiele rzeczy, przynieść klucze jak się ją prosi, pokazać gdzie piłka, lampa...
 
....gdzie jest Milenka a gdzie mama, uczesać włoski sobie samej jak mówię że czeszemy włoski (oczywiście bardzo nieporadnie), podnieść rączki jak się ja prosi, iść w danym kierunku, duzo by wymieniać.
Ale zupełnie nic jeszcze nie mówi.... raz dziennie może powie ma-ma-ma albo ta-ta na widok taty i to wszystko, na mówienie wciąż czekamy :tak:
 
reklama
Oj Joasiek jak Ci sie Milenka rozgada,to sie zdziwisz.:-D
Kuba wprawdzie dużo mówi,ale nadal z chodzeniem kłopot.Choć wczoraj znów mu sie przypomniało i trochę wędrował.A ja cierpliwie czekam,widać musi dojrzec.:tak:A ze swoim pchaczem to zasuwa,aż sie iskry idą:-D:-D:-DNajbardziej lubi tym pchaczem wjeżdżać nam w nogi i mówi bam.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry