agusia9915
Matka wariatka
moja cora wczoraj u lekarza przekreciła sie sama z brzucha na plecy.Pani doktor była w szoku ze to dziecko takie silne(głowe trzymala i nogi wywijała) a dla mnie było to normalne nie wiem czemu

na kozetce u pani doktor nawet pełzała bo raczkowaniem nie mozna tego nazwac


na kozetce u pani doktor nawet pełzała bo raczkowaniem nie mozna tego nazwac

ale faktycznie zauwazylam ze laczy kilka zglosek w dziwnie brzmiace ciagi, tak jak u Twojej Milenki Joasiek
a co do przekręcania to z boczku potrafi sie przekręcic na brzuszek ale odwrotnie to nie 