• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Michał też jeszcze nie trzyma główki przy unoszeniu do siadania. Inna sprawa, że nie ćwiczę tego - nie chcę mu pokazać, że można siedzieć, a potem mu tego zabraniać. Ładnie trzyma główkę w pionie, jak jest na rękach, także wtedy, gdy się z nim np pochylam, więc się nie martwię
 
Odwołuję to, co napisałam godzinę temu:-) Uniosłam Misia do siadu i główka była równo z tułowiem (i to 2 razy dla pewności). Ale zachwycony tymi akrobacjami nie był...
 
Właśnie moje dziecko zciągnęło sobie skarpetę i prawie całą wsadziło sobie do buzi :szok: Kurcze, muszę uważać, żeby się nie udusiła :sick:
 
ambewa,:-Dczasami jej sie tak zdarza....musze robic z siebie poprostu głupka:-p:laugh2::laugh2::laugh2:sprobuj moze zadziala....;-)

a z tymi skarpetkami to niezly numer:tak::-D u mnie Julka na razie nie wie co to nozki:no::-)
 
nuśka 23 super dzidzia, moja tez sie tak smieje nawet czasami bardziej i tez musze troszke z siebie glupka zrobic. Nawet czasami z rana sama do siebie sie smieje ze swoich zartow.
 
ja wiem czemu ten film jest do góry nogami bo takie skarby właśnie tak robią z całym światem :-D
mój Szymek tez najlepiej śmieje się rano wystarczy na niego popatrzec i się cieszy chyba że się wyspał- gorzej ze mną ja wolę spać dłużej niż do 6 rano.

a w ciągu dnia to muszę go rozśmiesząc róznymi dźwiękami samolocikiem bo latamy mi nad głową i inne wariactwa.
 
Tosia ja jest w pozycji siedzącej to jest przeszczęśliwa!!!Jak marudzi to wystarczy ja posadzić(oczywiście ja ją podtrzymuje jeszcze) i od razu spokój:-)
Mysle Joasiek, że jak troche poćwiczysz z Milenką, to załapie i będzie główke dźwigać że aż się zdziwisz:-):-D
 
reklama
Jak fajnie, że mamy nasze forum :tak: Byłam dziś z małym na szczepieniu i też tak jak u Ciebie Joasiek okazało się, że Anduś nie trzyma główki przy podciąganiu. Dostaliśmy skierowanie do Poradni Wczesnego Usprawniania:hmm:. Pediatra powiedziała, że dmucha na zimne - bo zaręcza, że mały nie ma problemów neurologicznych, ale dla pewności woli nam dać skierowanie, żeby nam pokazali jak ćwiczyć z synkiem. Też mi wygląda, że on nie bardzo łapie o co chodzi - jak mu się pomoże (podłoży rękę pod plecki) to się ciągnie, a tak z leżenia na płaskim, to jak ja mu podaję ręce to on pupkę unosi :baffled: Żeby było zabawniej to przy obrotach na brzuszek dupkę też ciągnie do góry i pomalutku zaczyna się odpychać nogami na łóżku:oo2: Dziwne to moje dziecię :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry