• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Susu, odpowadam na Twoje pytanie:-D Julcia <tak jak i wiekszosc dzieci> ma zmienne nastroje i ten jej cza zabawy zalezy tylko i wylacznie od tego:baffled:najdluzej bawila sie ok 40min. ale to juz byl naprawde przypadek, nie wiem co jej sie stalo:-pz regoly jest to ok 10-15 min. siedzi w chustawce, badz w lozeczku ze stojaczkiem....ale czesto jest tak ze musi miec mnie ciagle na oku...jak nie widzi to placze....
ostatnio do tego stopnia ze jak sie myje maz musi z nia stac w lazience zeby mnie widziala:cool2::dry:
 
MIchaś zajmuje się sobą ok 15-30 minut - w zależności od dnia (ale muszę być obok - tak jak teraz - on leży na macie, a ja siedzę w zasięgu wzroku na bb:-)), ale są dni, że i 5 minut wolnego mi nie da.
A z nowych umiejętności - coraz lepiej się przemieszcza - leżąc na pleckach:-) :-) :-)
Jak go położę na środku maty to po 10 minutach leży na dywanie. I zaczął obracać się b. często z plecków na bok (prawy). A ostatnio kręci się wokół własnej osi - niezależnie, czy leży na brzuszku, czy na plecach - też tylko w prawo :-)
 
Kuba dzis perwszy raz trafił nogą do bużki,no i w ten sposób odkrył,że ma nóżki.Śmiesznie dzis na spacerze,gdy zsuwała mu się zabawka,podawał sobie przysuwając kolanem.Niestety po poludniu zbuntował się na wózek i musiałam do kiosku wziąć go w nosidełku,ale był szczęśliwy,machał rączkami i nózkami chyba bez przerwy,jak pajacyk.
 
Dziewczyny, czy Wasze maluszki podnoszą główkę i ciągną ją do pionu gdy podajecie im ręce, czy też trzymacie za łapki i ciągniecie do siadania? Warunek - dziecko musi leżeć na CAŁKOWICIE PŁASKIEJ powierzchni, a nie główką wyżej np. na poduszce.
Wczoraj byłam u pediatry i tak właśnie badała małą. Pociągnęła ją za łapki a mała główkę odchyliła do tyłu i nie miała wcale zamiaru jej podnosić. I pani zapisała w karcie, że dziecko jeszcze nie trzyma główki :no::-( I powiedziała, że jak za 3 tyg na następnej wizycie jeszcze nie będzie podnosiła to może trzaba pomyśleć o ćwiczeniach.
Potem w domu próbowałam, najpierw z główką na poduszce i podniosła, choć dopiero za którymś razem. Dzisiaj próbowałyśmy na płaskiej powierzchni i też zaczęła podnosić. Tylko że ja jej nigdy wcześniej tak nie robiłam i Milenka chyba nie wiedziała że ma główkę podnosić i wtedy z moją pomoca usiądzie.
A dzisiaj jak tak zrobiła po raz pierwszy to minę miała taką, że mało nie parsknęłam ze śmiechu... oczy WIELKIE JAK SPODKI!!! Taka była zdziwiona że siedzi! :-D A potem już za każdym razem starała się główkę ciągnąć i nawet nieźle jej to wychodziło :blink:
 
Nie pytam oczywiście tych dziewczyn które już wklejały zdjęcia z siedzącymi dzieciaczkami ;-) Ciekawa jestem tylko, czy są jeszcze takie lutowe dzieci, które nie garną się do siedzenia i nie chce im się główki podnosić jak sie je za rączki podnosi?
 
Joasiek, co prawda ja nie miałam się wypowiadać :sorry2: ale dzieci 3 miesięczne już powinny dobrze główkę dźwigać przy takim podnoszeniu. Oliwka jak miała 2 miesiące to była tak badana i dostała ćwiczenia, bo głowa jej zostawała z tyłu.
 
reklama
Tak też mi właśnie pediatra powiedziała, że jak dziecko ma 3 miesiące to powinno główkę podnosić gdy się je za rączki ciągnie. Milenka ma już prawie 4 miesiące. Ale po 2 miesiącach na ćwiczenia...? To chyba trochę za wcześnie :confused: Ja przestałam się martwić gdy dzisiaj już ładnie prawie za każdym razem podnosiła główkę, choć wczoraj mi nie było do śmiechu :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry