reklama

marcóweczki w kuchni :)

reklama
przepisu nie znam niestety bo zajadałam się, się tym jak kupowaliśmy je w garmażu sklepu Piotr i Paweł. mozarelka chyba biała... :)
 
Doris ja barszcz pseudoukraiński robię - z mrożonki i doprawiam tak, żeby mi smakowało :sorry2: tak szczerze to niegdy nawet nie przyglądałam się przepisom na ten "oryginalny", więc nie pomogę...
 
Ja robię wg. szybkiego i łatwego przepisu:

BARSZCZ UKRAIŃSKI

Składniki:

  • pół opakowania fasoli Jaś
  • 4 nieduże buraczki
  • włoszczyzna: marchewka, pietruszka, kawałek pora
  • 2 listki laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 ząbek czosnku
  • dwie kostki rosołu drobiowego (jedna na 0,5l wody)
  • 1/2 cebuli
  • 3-4 nieduże ziemniaki
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • łyżka octu lub soku z cytryny
  • 1/2 szklanki śmietany 18%
  • 1 łyżka mąki
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
Fasolę opłukać, zalać wodą i zostawić na około 12 godzin.
Po tym czasie zagotować ją w tej samej wodzie (osolonej, z dodatkiem listka laurowego i zmiażdżonego czosnku), w której się moczyła.
W bulionie drobiowym ugotować włoszczyznę (starta na tarce lepiej smakuje) razem z listkiem laurowym i zielem angielskim.
Gotować kilka minut, następnie dodać posiekaną w drobną kosteczkę cebulę oraz obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki.
Zagotować i dodać fasolkę wraz z wywarem, a po kilku minutach starte na tarce o grubych oczkach buraczki.
Doprawić octem lub sokiem z cytryny, który zatrzyma kolor zupy.
Gotować do miękkości ziemniaczków, następnie dodać przecier pomidorowy.
Na koniec wlać śmietanę wymieszaną z mąką i rozprowadzoną z kilkoma łyżkami zupy.
Doprawić solą, cukrem i pieprzem.
Po dodaniu śmietany zupy już nie gotować do momentu wrzenia, żeby nie straciła koloru.

Smacznego
biggrin.gif
 
gotuje ale zwykle "pod oko" mojej mamy i dokładnych proporcji nie pamiętam.. ale jest genialny :)
na pewno będziesz potrzebować wywaru na kości z małym liściem laurowym, a z warzyw trochę białej kapusty, białą fasolę (może być z puszki, razem z zalewą), marchew, pietruszkę, seler, ziemniaki, buraki starte na tarce.. Ja buraki gotuję oddzielnie i potem dodaję do reszty, bo do buraków dolewam odrobinę octu żeby kolor zachowały a to by przeszkodziło pozostałym się ugotować:) Jak wszystko zmięknie, można dodać do całości i jeszcze chwile pogotować.
Co do ścierania/krojenia tamtych warzyw, to zależy jak lubisz - albo zetrzeć na tarce albo pokroić w kostkę :)
doprawić oczywiście wg gustu (u mnie to kostka rosołowa+vetega), a po ugotowaniu zaprawić śmietaną.
 
Nulini, Ivi - dzięki. Właśnie mam dwa przepisy, w których w jednym barszcz gotuje się z buraczkami, a w drugim się je piecze i dopiero upieczone dodaje do zupy. No nic, trzeba będzie którąś wersję wypróbować. Fasolę mam już namoczoną, warzywa zakupione i kawałek wołowiny. Będę cudować wieczorem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry