reklama

Menu naszych dzieci

A moja mała zołza wszystko życzy podawać sobie łyżeczką. Jak dostanie mleko z butelki krztusi się i pić nie chce :baffled: Boje się, ze w ten sposób najlepsza droga do utuczenia jej, bo mleko musze kaszką zagęszczać, żeby móc podać je łyżeczką. :dry:
Tylko wieczorne karmienie pozostało bez zmian. :zawstydzona/y:

Deserek podaje zaraz po obiadku, bo słoiczek z obiadkiem to za mało dla mojego głodomora.
Ale często do kaszek dodaje owoców ze słoiczka, w celu urozmaicania dań...
 
reklama
A ja jeszcze wcale kaszek nie podaję :tak:
No czasem manną dokładam do niektórych obiadków :-)
A te smakowe i manna Bobovity to sama podjadam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Niedługo zacznę dawać kaszki Adriankowi ale muszę kupić smoka trójprzepływowego albo zrobić dziurę w zwykłym smoczku, tylko nie bardzo wiem jak :baffled:
To znaczy czym??
 
Ja tez jeszcze kaszki nie podaje tylko kleik
Zreszta ja to jestem ciemna masa i nawet nie wiem jaka kaszke moge jej podac...patrzalam w sklepie to sa ale juz z mlekiem a ja z moja musze uwazac z tym mlekiem.
Jak narazie mam kleik ryzowy(calkiem dobry-z miodem) i dodaje go do deserkow i wieczorem nim mleko zageszczam i narazie tylko tyle.
Mala mleko pije 5 razy dziennie do tego obiadek i deserek.

Jutro mamy szczepienie to lekarke podpytam o te kaszke.
 
Ja tez jeszcze kaszki nie podaje tylko kleik
Zreszta ja to jestem ciemna masa i nawet nie wiem jaka kaszke moge jej podac...patrzalam w sklepie to sa ale juz z mlekiem a ja z moja musze uwazac z tym mlekiem.
Jak narazie mam kleik ryzowy(calkiem dobry-z miodem).

Bobovita ma całą gamę kaszek (malinowa, bananowa, brzoskwiniowa), które nie mają zawartości mleka. Robisz je na mleku modyfikowanym, które je Twoja Maja.

Z jakiej firmy masz ten kleik z miodem, bo nie spotkałam się z takim??
 
JestemJolka nie spotkałam się z takim kleikiem nigdzie.

Aneczko dużą dziurkę robiłam tylko do wieczornego karmienia, bo w ciągu dnia piła z 3'ki aventu. I któregoś dnia rano nie chciała jeść śniadania (mleczka), dławiła się , pluła tym mlekiem, a darła się bo była głodna. Więc zrobiłam jej kaszki na gęsto i dałam łyżeczką wrąbała całą porcje.
Od tego czasu butelka jest bee, ale karmienie łyżeczką idzie nam bardzo sprawnie. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że jemy szybciej niż za pomocą butelki :sorry2:
 
Aneczka jest to napewno kleik:tak:;-)i to taki dobry,ze az mi smakuje :-D
Wiem,ze miod uczula...z malym stresem bralam ten kleik...:-D
Ale mala nie ma na niego alergii:sorry2:

Dodam,ze ten kleik to nestle alete...takie samo kupuje mleko...nie wiem czy jest w polsce alete??
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry