Witajcie...
Jak czytam Wasze posty to się zastanawiam, że Wasze dzieciaczki potrafię nawet 3-4 godziny między karmieniami wytrzymać. Mój mały je srednio co 2-2,5 godziny, a jak się zdarzy że przez spanie mu się czas karmienia wydłuży to jak się budzi strtasznie płacze....domaga się nie pozostawiając czasu na to, żeby jedzenie zrobić
Zaczęłam dokarmiać małego NAN H.A bo mialam za malo pokarmu swojego, ale miał problem z kollkami i jak miał zrobić kupkę, to się męczył bardzo. mimo że zaparcia nie było, to stękał przez godzinę lub dwie no i robił 1 kupę dziennie. Pediatra powiedziała, że nie ma się czym martwić, bo ważne że robi ale zdecydowalismy się, przejść na Bebilon Comfort - wtedy robił rzadkie kupki, ale męczył się jeszcze bardziej, bo mu w brzuszku bulgotało i w końcu zaczęliśmy mieszać te dwa pokarmy "pół na pół". już od 3 tygodni jest na takich mieszankach. Nie męczy się przy kupkach i robi okolo 4-5 dziennie.
A co do zostawiania pokarmu, gdy mały nie doje, to do nastepnego karmienia zostawiam i dorabiam do niego. Nic mu sie nie dzieje i z brzuszkiem ok. Ale zgadzam się, że nie wolno zostawiać dłużej niż 2 godziny, bo bakterie się namnażają.