reklama

Mleko, papki i kanapki :)

ale jeśli dobrze zrozumiałam to chodziło o niedojedzone 30 ml a tak chyba nie wolno podawać z tego co wiem.
A to nie doczytałam....
Ale chyba nie wolno ze wzgledu na zaburzanie rytmu jedzenia a nie ze mleko jest niezdatne... Co za róznica czy mowa o przygotowanym wczesniej mleku ktore było napoczęte lub nie? :confused: Termin przydatności ma ten sam - 2godz od przygotowania
 
reklama
madziek
Żeby nie przynudzać o tabelkach i proporcjach... Skoro juz pytasz... Moim zdaniem powinnaś mu dawać tyle ile chce(!) Moja Sonia czasem zje 140ml a czasem 200ml.
DZIECKO PO KARMIENIU POWINNO BYĆ NAJEDZONE a ty go oszukujesz tą herbatką... Ja herbatke np podaje jak mała upomina sie o posiłek po 3 zamiast po 4godz. Jak sie takiej herbatki napije to wytrzyma spokojnie do tej 4godz a wtedy i wiecej zje czyli znowu wystarczy na 4 a nie 3godz...
Zrób mu w butli tyle mleka żeby zostawił tzn on decydowal ile zje a nie ze sie po prostu skończyło!
Pewnie masz rację:tak: Zrobiłam mu 150 i po 90 miał dość, to już mu nie wciskam więcej.
 
ilona
Przygotowane mleko butelkowe w temp pokojowej można trzymać/podawać do 2godz :tak: Natomiast w lodówce w temp. poniżej 5st C do 24godz :tak:
Tak miałam na ulotce ze szpitala z zaleceniami... zresztą na opakowaniu też jest napisane (bynajmniej moim) :tak:

Ja mam napisane 1 h po przygotowaniu

ale jeśli dobrze zrozumiałam to chodziło o niedojedzone 30 ml a tak chyba nie wolno podawać z tego co wiem.

Tez mi sie tak wydaje

A to nie doczytałam....
Ale chyba nie wolno ze wzgledu na zaburzanie rytmu jedzenia a nie ze mleko jest niezdatne... Co za róznica czy mowa o przygotowanym wczesniej mleku ktore było napoczęte lub nie? :confused: Termin przydatności ma ten sam - 2godz od przygotowania

Znalazlam cos takiego:
Każdy posiłek należy przygotować bezpośrednio przed podaniem go dziecku. Nie wolno przechowywać przygotowanego mleka w podgrzewaczu.
W przechowywanym mleku namnażają się drobnoustroje, które mogą zaszkodzić zdrowiu malucha.
 
Zgadzam się , że nie wolno dawac mleka niedojedzonego po jakims czasie, ale bez przesady, jak podam za godzinkę raz na ruski rok to nic się nie stanie.
Ogólnie nie mam w zwyczaju zostawiania niedojedzonego mleka, praktycznie zawsze wylewam.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie...
Jak czytam Wasze posty to się zastanawiam, że Wasze dzieciaczki potrafię nawet 3-4 godziny między karmieniami wytrzymać. Mój mały je srednio co 2-2,5 godziny, a jak się zdarzy że przez spanie mu się czas karmienia wydłuży to jak się budzi strtasznie płacze....domaga się nie pozostawiając czasu na to, żeby jedzenie zrobić ;)
Zaczęłam dokarmiać małego NAN H.A bo mialam za malo pokarmu swojego, ale miał problem z kollkami i jak miał zrobić kupkę, to się męczył bardzo. mimo że zaparcia nie było, to stękał przez godzinę lub dwie no i robił 1 kupę dziennie. Pediatra powiedziała, że nie ma się czym martwić, bo ważne że robi ale zdecydowalismy się, przejść na Bebilon Comfort - wtedy robił rzadkie kupki, ale męczył się jeszcze bardziej, bo mu w brzuszku bulgotało i w końcu zaczęliśmy mieszać te dwa pokarmy "pół na pół". już od 3 tygodni jest na takich mieszankach. Nie męczy się przy kupkach i robi okolo 4-5 dziennie.
A co do zostawiania pokarmu, gdy mały nie doje, to do nastepnego karmienia zostawiam i dorabiam do niego. Nic mu sie nie dzieje i z brzuszkiem ok. Ale zgadzam się, że nie wolno zostawiać dłużej niż 2 godziny, bo bakterie się namnażają.
 
Zgadzam się , że nie wolno dawac mleka niedojedzonego po jakims czasie, ale bez przesady, jak podam za godzinkę raz na ruski rok to nic się nie stanie.
Ogólnie nie mam w zwyczaju zostawiania niedojedzonego mleka, praktycznie zawsze wylewam.

Nic sie nie stanie pewnie ale lepiej tak nie robic;-)

Witajcie...
Jak czytam Wasze posty to się zastanawiam, że Wasze dzieciaczki potrafię nawet 3-4 godziny między karmieniami wytrzymać. Mój mały je srednio co 2-2,5 godziny, a jak się zdarzy że przez spanie mu się czas karmienia wydłuży to jak się budzi strtasznie płacze....domaga się nie pozostawiając czasu na to, żeby jedzenie zrobić ;)
Zaczęłam dokarmiać małego NAN H.A bo mialam za malo pokarmu swojego, ale miał problem z kollkami i jak miał zrobić kupkę, to się męczył bardzo. mimo że zaparcia nie było, to stękał przez godzinę lub dwie no i robił 1 kupę dziennie. Pediatra powiedziała, że nie ma się czym martwić, bo ważne że robi ale zdecydowalismy się, przejść na Bebilon Comfort - wtedy robił rzadkie kupki, ale męczył się jeszcze bardziej, bo mu w brzuszku bulgotało i w końcu zaczęliśmy mieszać te dwa pokarmy "pół na pół". już od 3 tygodni jest na takich mieszankach. Nie męczy się przy kupkach i robi okolo 4-5 dziennie.
A co do zostawiania pokarmu, gdy mały nie doje, to do nastepnego karmienia zostawiam i dorabiam do niego. Nic mu sie nie dzieje i z brzuszkiem ok. Ale zgadzam się, że nie wolno zostawiać dłużej niż 2 godziny, bo bakterie się namnażają.

Czegos tu nie rozumie. Zgadzasz sie ze nie wolno przechowywac dluzej niz 2h a zostawiasz pokarm do nastepnego karmienia :confused:
 
Ja mam napisane 1 h po przygotowaniu
Znalazlam cos takiego:
Każdy posiłek należy przygotować bezpośrednio przed podaniem go dziecku. Nie wolno przechowywać przygotowanego mleka w podgrzewaczu.
W przechowywanym mleku namnażają się drobnoustroje, które mogą zaszkodzić zdrowiu malucha.

Oczywiscie ze najlepiej bezposrednio... tylko czy bezposrednio znaczy 10min, czy 30min czy 60min...?:confused:;-)
A ja mam ze 2godz na opakowaniu i tak tez na ulotce ze szpitala jak mówiłam :tak:
Nie mam takiej potrzeby żeby robic 2godz wczesniej tylko mówie ze moza, jesli zachodzi koniecznosc - bynajmniej aptamil (bebilon) comfort.
Ja np robie butle ok 1godz wczesniej tzn po 3godz od ostatniego posiłku, ponieważ czasem krzyczy 3 a czasem 4godz później. nauczona doświadczeniem wiem ze mała strasznie sie denerwuje i trudno ją później uspokoić, tak zeby w koncu zjadła jak juz jest gotwe...
W każdym razie malutkiej nic sie nie dzieje. :blink:
A jak musze ja zostawić z kimś kto nie bardzo wie o co chodzi, robie butle, schładzam bezpośrednio i do lodówki (w lodówce do 24h), ze wystarczy tylko przygrzac i tez jest OK.
Nie sądze aby w szpitalu podali mi zle informacje :blink:

No i nie zostawiam mleka na póxniej bo i tak w ciagu dozwolonego czasu i tak sie nie upomni..
ilona
A jakie mleczko dajesz?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry