reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Dziunka Pytanie o BLW i Asie

Czy jak Asia zje juz tyke ile chce wyrzuca resze ?? :D Pawel zjadl sporo a reszty co nie chciał powyrzucał na ziemie :d chyba sprzatał po sobie :D
 
Oli wczoraj zjadl i sniadanko i obiadek i mleczko.... szok!!! Rano dalam mu kaszke z 6 lyzek... nie wiem ile to ml bo zawsze sypie najpierw kaszke a pozniej wode na oko bo Oli woli gesta kaszke.
Pozniej poskubal troszke kanapeczki i wszamal caly jogurcik ;-)
Kolo 2, zjadl 180 ml mleczka a kolo 5 obiadek, 2 male sloiczki kalafiorka z czyms tam jeszcze po 4 miesiacu. No i wieczorem nie duzo mleczka jakies 90ml ale pewnie byl najedzony jeszcze po obiadku w nocy wmucil 200 ml mleka kolo 5:30.


Jestem mega szczesliwa ze zjadl chociaz ten zmielony obiadek dla maluszkow po 4mies. bo ostatnim razem zjadl obiad chyba ze 3 tyg. temu! Na dzis mamy "jesienne warzywka" i kupilam wczoraj jego ulubiony makaron "mini gwiazdeczki" to sprobuje dodac do tego. Zobaczymy jak mu pojdzie ;-) jestem dobrej mysli. Pomalutku bedziemy dążyć do celu ;-)

Teraz spi a jak sie obudzi to dam mu znowu kanapeczki i jogurcik :)
 
Oli wczoraj zjadl i sniadanko i obiadek i mleczko.... szok!!! (...)
Jestem mega szczesliwa(...)

Super, gratulacje postepu:) Teraz juz pojdzie dalej jak burza:) Nie poddawaj sie!

My tutaj mamy jeszcze dynie pizmowa ktora robi furore podobnie jak cukinia :)

Dokladnie, moja tez ja bardzo lubi:)

a ja jakos nie umiem zrobic smakowicie tej cukinii :( tzn leczo wychodzi super a jak dla malej pichce to jakas kupa i jej nei smakuje :(

Ja daje na parowar sredni ziemniaczek, pol wiekszej marchewki i kilka plasterkow (ok. pol takiej cienkiej) cukinii posypanej koperkiem - cukinie dodaje na 5 min. przed koncem parowania, jak warzywka juz prawie miekkie. No i potem blenderuje z lyzeczka maselka i odrobina soku jablkowego. Sprobuj w takim skladzie?
 
U nas na obiad dziś kawałek bułki z masłem i dwa cyce. Już mi się nawet słoików nie chce otwierać, bo jak nałożę do miseczki pół słoika, Alicja zje 3-4 łyżeczki, a resztę ja muszę zjadać.

Wczoraj ugotowałam jej michę kolorowego makaronu świderki - białe, zielone i pomarańczowe. Zjadłaz tego może ze 2 kluski, ale zabawa była przednia: wywalanie makarony na siebie i pełzanie po nim, karmienie mamy, nakładanie sobie miski na głowę... :). Eh...... :)
 
Chyba za szybko pochwalilam....

dzis przez caly dzien Oli zjadl kaszke rano, jogurt do poludnia i cala reszta fuj fuj fuj.... juz nawet chleb wypluwa. Probowalam mu dac samemu jesc i z lyzeczki i ode mnie i nic!!!! Chcialam nawet byc cfana i dac mu chleb w jogurcie ale nic to nie dalo chleb ladowal na nim....
Mleka i obiadku nawet nie tknal! kaszki tez po poludniu juz nie chcial. Myslalam ze wyjde z siebie. Na kolacje zjadl mleko i zasnal.
Wykonczy mnie to psychicznie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry