reklama

Mleko, papki i kanapki :)

Dziewczyny, wytłumaczcie mi coś! Jak karmi się cycem i dziecko rośnie jak szalone to jest ok: pokarm wspaniały, dziecko cudo itd... A jak się karmi modyfikowanym to to jest przekarmianie, tuczenie itp...:confused::confused::confused:

Tez sie nad tym zastanawiam :baffled:

ja karmie cycem i mała przybiera ponad 1,5 kg miesięcznie i lekarka mi mówiła że za dużo i że musze ją czasem oszukiwać wodą, więc to chyba nie tylko się tyczy dzieci na modyfikowanym

To juz dla mnie wogole bzdura jakas :sorry2:

Aaaaa widzisz, to inaczej niż u mnie w poradni:baffled:. Bo jak mój Kubolek był na cycu i przybrał jak szalony to się zachwycała połozna i pediatra że dobrze i super i w ogóle:baffled::sorry2:

Moi tez sie zachwycaja. Teraz nie bylo mojej lekarki, a byla inna to az piala z zachwytu ze na piersi taki grubasek mi rosnie. I tak samo pielegniarki. I nikt nie mowil ze przekarmiam, mimo ze na poczatku Asia byla 24 h przy cycku. Wrecz kazaly tak ja trzymac, tylko czesciej brac do odbicia.
 
reklama
A my od wczoraj na nutramigen przeszlysmy, tzn wprowadzamy powoli zamiast bebilonu. Fuj tfu tfu jakie to swinstwo jest okropne w smaku, zapach tez nie ciekawy a kupki :szok::-D:-D
 
A moj Julek poznał kilka dni temu smaczek jabłuszka:-D Dałam mu chwilke do pocmokania, ale był zachwycony, a oblizywał sie, a co sie działo jak mu zabrałam:-D Łakomczuch mały, jeszcze miesiąc i po troszku bedziemy mu dawac soczku z marchewki i jabluszka:tak: A Wy czekacie do tych 6 miesięcy jak zalecają zanim wprowadzicie nowe produkty?? Bo ja taki mialam zamiar, ale w sumie to wszystko trzeba wprowadzac ostroznie, najlepiej z 1-2 tygodniową przerwą, wiec zanim zje np zupke warzywną to akurat te pol roku skonczy. Zuzia piła juz soczek z marchewki kilka dni przed skonczeniem 4 miesięcy:tak: oczywiscie 1-2 lyzeczki:tak:
 
A moj Julek poznał kilka dni temu smaczek jabłuszka:-D Dałam mu chwilke do pocmokania, ale był zachwycony, a oblizywał sie, a co sie działo jak mu zabrałam:-D Łakomczuch mały, jeszcze miesiąc i po troszku bedziemy mu dawac soczku z marchewki i jabluszka:tak: A Wy czekacie do tych 6 miesięcy jak zalecają zanim wprowadzicie nowe produkty?? Bo ja taki mialam zamiar, ale w sumie to wszystko trzeba wprowadzac ostroznie, najlepiej z 1-2 tygodniową przerwą, wiec zanim zje np zupke warzywną to akurat te pol roku skonczy. Zuzia piła juz soczek z marchewki kilka dni przed skonczeniem 4 miesięcy:tak: oczywiscie 1-2 lyzeczki:tak:

Mi powiedzialy w przychodni, ze od 5 miesiaca mozna wprowadzac, ale jestem piersiowa, a te mamy na butelce od 4 miesiaca. Od nie Po ;-)
 
ja mam zamiar wprowazać od 4 miesiąca kaszki a zsoczkami jabłkowymi to się okaże bo póki co małej nie służą jak ja pije :((

Zawsze mozesz inne dawac. Na poczatek marchewka :tak:
Szczerze Wam powiem ze wszedzie pisze ze butelkowe dzieci powyzej 5 miesiaca , a piersiowe powyzej 6-tego powinny miec rozszerzona diete. I teraz nie wiem, sluchac sie tych w przychodni czy co :confused:
 
Zawsze mozesz inne dawac. Na poczatek marchewka :tak:
Szczerze Wam powiem ze wszedzie pisze ze butelkowe dzieci powyzej 5 miesiaca , a piersiowe powyzej 6-tego powinny miec rozszerzona diete. I teraz nie wiem, sluchac sie tych w przychodni czy co :confused:
też to widziałam ja myślałam że butelkowe od 4 a piersiowe od 5 i ja mam zamiar tak zrobić
 
Od 4 miesiąca, czyli jak skonczy 3 miesiące:baffled: bo juz mi sie wszystko mota. Ja myslalam ze jak skonczy 4 miesiace to mozna dawac cos innego jak mleko czy herbatki:baffled:

A własnie to jest tak, ze dziecko na piersi powinno miec wprowadzane cos nowego po, czy od 6 miesiąca bo do tego czasu wystarcza mu mleko mamy czy sa jakies inne wskazania ze maja miec pozniej wprowadzane inne produkty??:baffled::confused:

Jak Zuzia miala 4 miesiace to lekarz powiedzial ze moge juz jej zaczac dawac np zupki warzywne(byla na piersi) Teraz to zamierzam jak Julek skonczy 4 miesiące zacząc dawac mu smakowac wszystkiego po trochu i po malutku, a jak skonczy pol roku to dopiero bede zastepowac jeden posiek mleczny czyms innym

Co do jabłka to Wiecie ze pomimo ze sie mowi ze jest najmniej alergizujace to dosc czest dzieci na poczatku rozszerzania diety maja na nie alergie??? Chyba jednak najbezpieczniejsza jest marchewka na początek...
 
Ostatnia edycja:
Od 4 miesiąca, czyli jak skonczy 3 miesiące:baffled: bo juz mi sie wszystko mota. Ja myslalam ze jak skonczy 4 miesiace to mozna dawac cos innego jak mleko czy herbatki:baffled:

A własnie to jest tak, ze dziecko na piersi powinno miec wprowadzane cos nowego po, czy od 6 miesiąca bo do tego czasu wystarcza mu mleko mamy czy sa jakies inne wskazania ze maja miec pozniej wprowadzane inne produkty??:baffled::confused:

Jak Zuzia miala 4 miesiace to lekarz powiedzial ze moge juz jej zaczac dawac np zupki warzywne(byla na piersi) Teraz to zamierzam jak Julek skonczy 4 miesiące zacząc dawac mu smakowac wszystkiego po trochu i po malutku, a jak skonczy pol roku to dopiero bede zastepowac jeden posiek mleczny czyms innym

Co do jabłka to Wiecie ze pomimo ze sie mowi ze jest najmniej alergizujace to dosc czest dzieci na poczatku rozszerzania diety maja na nie alergie??? Chyba jednak najbezpieczniejsza jest marchewka na początek...

Pierwszy raz slysze ze najpierw podaje sie jablko :sorry2: zawsze byla mowa o marchewce...
 
reklama
Od 4 miesiąca, czyli jak skonczy 3 miesiące:baffled: bo juz mi sie wszystko mota. Ja myslalam ze jak skonczy 4 miesiace to mozna dawac cos innego jak mleko czy herbatki:baffled:

A własnie to jest tak, ze dziecko na piersi powinno miec wprowadzane cos nowego po, czy od 6 miesiąca bo do tego czasu wystarcza mu mleko mamy czy sa jakies inne wskazania ze maja miec pozniej wprowadzane inne produkty??:baffled::confused:

Jak Zuzia miala 4 miesiace to lekarz powiedzial ze moge juz jej zaczac dawac np zupki warzywne(byla na piersi) Teraz to zamierzam jak Julek skonczy 4 miesiące zacząc dawac mu smakowac wszystkiego po trochu i po malutku, a jak skonczy pol roku to dopiero bede zastepowac jeden posiek mleczny czyms innym

Co do jabłka to Wiecie ze pomimo ze sie mowi ze jest najmniej alergizujace to dosc czest dzieci na poczatku rozszerzania diety maja na nie alergie??? Chyba jednak najbezpieczniejsza jest marchewka na początek...
Ja chcę porozmawiać z pediatrą o rozszerzaniu diety, jak pójdziemy do szczepienia. dziewczyny będą miały wtedy 3,5 miesiąca. Wszędzie czytałam, że nowe smaczki wprowadza się po skończeniu 4 miesiąca (przy karmieniu butlą). Myślę, że gdyby chodziło o urozmaicanie diety od rozpoczęcia 4 miesiąca, to pediatra by nam coś powiedziała - w końcu u nas już 4-ty idzie.
Buszowałam dzisiaj po sklepowych półkach i widziałam, że na wszystkich słoiczkach z jabłuszkami i marcheweczkami pisze "po 4 miesiącu".

Pierwszy raz slysze ze najpierw podaje sie jablko :sorry2: zawsze byla mowa o marchewce...
Z tego, co czytałam, to można wprowadzać i marchewkę i jabłko. Podobno obydwie rzeczy dobrze robią na kupki. Ale będę rozmawiać z pediatrą - nie chcę podawać nic na własną rękę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry