reklama

Mleko, papki i kanapki :)

A ja jednak rozpetam:-)
Bo ja sie ostatnio zastanawialam zeby jakos delikatnie powiekszyc albo dorobic dziurke z butelce. Bo jak Kacper je z piersi to w 5-10 min sie najada bo mu fajnie leci a z butli to sie musi bardziej napracowac. I zauwazylam ze jak je piers to raz zassie i polyka a z butelki to ze 3-4 i dopiero polyka. Mam butelke avent antykolkowa. Juz tak mysle o tym jakies 2 tyg ale chyba jak skonczy 3 mies to mu dorobie. Albo moze butelke zmienie. Niby sie mowi ze dziecko sie musi napracowac jak je piers a z butelki to mu latwiej. A u mnie jest na odwrot:-)

moze jestem niedoczytana na tym watku ale czemu chcecie dorabiac dziurki w smoczkach same? przeciez sa smoczki z 1, 2, 3 itd dziurkami:sorry:
 
reklama
A ja jednak rozpetam:-)
Bo ja sie ostatnio zastanawialam zeby jakos delikatnie powiekszyc albo dorobic dziurke z butelce. Bo jak Kacper je z piersi to w 5-10 min sie najada bo mu fajnie leci a z butli to sie musi bardziej napracowac. I zauwazylam ze jak je piers to raz zassie i polyka a z butelki to ze 3-4 i dopiero polyka. Mam butelke avent antykolkowa. Juz tak mysle o tym jakies 2 tyg ale chyba jak skonczy 3 mies to mu dorobie. Albo moze butelke zmienie. Niby sie mowi ze dziecko sie musi napracowac jak je piers a z butelki to mu latwiej. A u mnie jest na odwrot:-)
Nie zmienia sie butelki tylko smoczki w nich. Na boku smoczka masz numerek (1,2 lub3) opisujący ile jest dziurek w smoczku..:tak:
 
:szok::szok::szok: ulala odwazna jestes!! Ja bym sie bala. No ale do odwaznych swiat nalezy.

Tez tak mysle. Szybko troche. Dzieciaki na butli powinny miec rozszerzana diete po 4 miesiacu i tu nie chodzi o ladne przelykanie, a o to czy zoladek sobie z marchewka poradzi :sorry2:

przynajmnie wiadomo że do rękoczynów nie dojdzie...:-p:-D A to już duże "udogodnienie":sorry2::-D

no nie wiadomo - niektóe mamy się spotkają, mają więc możliwość "porachunków" :-D:-D

Ja póki co jestem bezpieczna:laugh2:. Ale w lutym na Sląsk zawita Mary:-D. Czyli dla niej muszę być miła póki co:-D:-D:-D

Jestescie swietne :-D:-D:-D

chodzi o to że wtedy się bakterie namnażają w mleku bo przenoszą się ze śliny bo przecież mleko ma wtedy kontakt ze śliną i wszędzie pisze że takie mleko powinno się wylać.

Wlasnie to chcialam napisac. Jak zrobisz mleko i bedzie stac 2 godz przed podaniem to ok, ale jak dasz dziecku ktore je pociumka, a za dwie godz dasz reszte to to juz jest nie haloo :no: Mnie az brzuch boli na sama mysl :baffled:

Co do smoczkow. To Avent ma specjalne do gestych mlek i kaszek - w smoczku nie jest dziura a szczelina. Sa to smoczki trojprzeplywowe od 3 miesiaca. Wejdzcie na google i poszukajcie bo ja nie wiedziec czemu nie moge wkleic linku :wściekła/y:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Co do smoczkow. To Avent ma specjalne do gestych mlek i kaszek - w smoczku nie jest dziura a szczelina. Sa to smoczki trojprzeplywowe od 3 miesiaca. Wejdzcie na google i poszukajcie bo ja nie wiedziec czemu nie moge wkleic linku :wściekła/y:
No tak, tylko, że ja używam butelek z wąską szyjką i wymieniać teraz na Avent nie za bardzo mi się uśmiecha (zwłaszcza, że przy dwójce muszę mieć więcej butelek i smoczków). Do tego małe potrafią ciągnąć tylko z jednego rodzaju smoków - tych profilowanych - anatomicznych (czy jakoś tak), a tu mamy do wyboru tylko 3 rozmiary pojedynczych dziurek i smoczek do kaszek. Przez rozm.2 gęste mleko nie leci, a przez 3 leje się tak, że maluchy się dławią. Niestety nie znalazłam nic pośrodku :-(
 
Ja mam butelki Tomme Tippee i tez nie bylo takiej dziurki jaką potrzebuje, dlatego zrobiłam sama taką szczelinę i leci idealnie to zagęszczone mleko.
A przez te oryginalne to albo g.... leciało albo lało się tak, że dziecko się krztusiło.

Bura jak to przekarmiasz dzieci? przeciez niby mało jedzą...
Serio przybrały ponad kg w miesiąc?
Moja na pewno tyle nie przybierze....
 
Tez tak mysle. Szybko troche. Dzieciaki na butli powinny miec rozszerzana diete po 4 miesiacu i tu nie chodzi o ladne przelykanie, a o to czy zoladek sobie z marchewka poradzi :sorry2: :wściekła/y:

Soki mozna "wpuszczac" od 2 miesiaca, a przeciez napisalam ze papki warzywne wprowadzamy za miesiac czyli w okolicach 4 miesiaca - nie rozumiem wiec Waszych uwag. Rozumiem jakbym dzis wprowadzala, ale napisalam wyraznie ze za miesiac (poltorej dokladnie za miesiac, tydzien i kilka dni)

Nie zmienia sie butelki tylko smoczki w nich. Na boku smoczka masz numerek (1,2 lub3) opisujący ile jest dziurek w smoczku..:tak:

U nas (seria LOVI) numerki opisuja wielkosc dziurki a nie ich ilosc.
 
Bura jak to przekarmiasz dzieci? przeciez niby mało jedzą...
Serio przybrały ponad kg w miesiąc?
Moja na pewno tyle nie przybierze....
Też byłam w szoku jak to usłyszałam. I to już drugi raz - kiedyś inna lekarka stwierdziła, że chcę je utuczyć. A przecież nie są grube :rolleyes2: Widocznie tu nie chodzi o ilość zjedzonego mleka, tylko o to, jak dużo dziecko przybiera miesięcznie. Moje faktycznie przybierają ponad kg miesięcznie, a jedzą mniej więcej tyle, co Twoja Malwinka. Jak chcesz sprawdzić domowym sposobem ile malutka waży, to stań na wadze łazienkowej z małą na rękach, potem ją odłóż i zważ się sama. Różnica to waga dzidzi. Tylko, że musisz mieć wagę cyfrową, bo na zwykłej dokładnie nie odczytasz wyniku.
 
Soki mozna "wpuszczac" od 2 miesiaca, a przeciez napisalam ze papki warzywne wprowadzamy za miesiac czyli w okolicach 4 miesiaca - nie rozumiem wiec Waszych uwag. Rozumiem jakbym dzis wprowadzala, ale napisalam wyraznie ze za miesiac (poltorej dokladnie za miesiac, tydzien i kilka dni)

Przyczepilas mi do posta wsciekla buzke, a tej nie mialam :-p
A co do sokow to ja znam taka szkole, juz z Julia to przerabialam, i teraz na pogadance z lekarka to samo uslyszalam:
Cytat ze strony Artykuły - Żywienie niemowląt i dzieci

Od kiedy można podawać niemowlętom soki owocowe?
Zgodnie z polskimi zaleceniami wprowadzanie produktów w posiłkach uzupełniających (w tym soków owocowych) może nastąpić po ukończeniu 4. miesiąca życia, a przed ukończeniem 6. miesiąca życia.

Zrobisz jak uwazasz ;-) Ja Ci nic nie zarzucam ani tym bardziej nie atakuje, tylko forum jest po to aby DYSKUTOWAC, a i tak kazda matka zrobi przeciez jak uwaza.
 
reklama
Też byłam w szoku jak to usłyszałam. I to już drugi raz - kiedyś inna lekarka stwierdziła, że chcę je utuczyć. A przecież nie są grube :rolleyes2: Widocznie tu nie chodzi o ilość zjedzonego mleka, tylko o to, jak dużo dziecko przybiera miesięcznie. Moje faktycznie przybierają ponad kg miesięcznie, a jedzą mniej więcej tyle, co Twoja Malwinka. Jak chcesz sprawdzić domowym sposobem ile malutka waży, to stań na wadze łazienkowej z małą na rękach, potem ją odłóż i zważ się sama. Różnica to waga dzidzi. Tylko, że musisz mieć wagę cyfrową, bo na zwykłej dokładnie nie odczytasz wyniku.

Wiesz co mam wage łazienkową elektroniczną i robię tak jak mówisz, ale zawsze jak jesteśmy u pediatry to okazuje się, że mała waży mniej niz sądziłam.
Waga niestety pokazuje tylko jedno miejsce po przecinku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry