reklama

Mleko, papki i kanapki :)

mój Kuba też ostatnio mniej je :-( i dlatego mam zamiar wprowadzić na razie do jednego karmienia kleik ryżowy , zobacze czy się przyjmie i jeśli tak to będe stopniowo zwiększać ilość posiłków w ciągudnia :tak:
 
reklama
mój Kuba też ostatnio mniej je :-( i dlatego mam zamiar wprowadzić na razie do jednego karmienia kleik ryżowy , zobacze czy się przyjmie i jeśli tak to będe stopniowo zwiększać ilość posiłków w ciągudnia :tak:
a wolno kleik ryżowy u takich maluszków??
Mój ma prawie 3 miesiące już, za 10 dni kończy, może on też może??? Zapytam we wtorek pediatrę
 
Właśnie miałam napisac, że moje dziecko też jakoś mało ostatnio je :-(
Jeden cycek, mleczka z butelki ok 40 ml a jak samą butelkę to ok 100. A reszta wyginanie i prężenie. Może to jakiś skok rozwojowy bo od kilku dni strasznie zaczął nam gadulkowac, gada i gada. Cycka puszcza i gada, w pozycji do odbicia gada, z czego się bardzo cieszę. No ale to jedzenie.........
Też o tym myślałam, bo nasz też ostatnio ciekawski jest, rozgadany i może rzeczywiście to skok rozwojowy:confused:
 
Dziewczyny poczekajcie troszkę - u mnie było to samo. Pisałam jeszcze nie dawno na tym wątku, że moje dziewczynki przestały nagle jeść. Przegłodziły się ze dwa tygodnie i teraz wcinają więcej niż kiedykolwiek wcześniej! Normalnie w szoku jestem, bo wciągają porcje 130-140ml, a wcześniej 70ml i koniec!
 
BURA no to trochę mnie pocieszyłaś tym, ale dwa tygodnie takiej głodówki dla mojego szczypiorka (waży 3450)to kiedy on mi zacznie tyć?
W końcu na pewno zacznie... a co mówi pediatra?
U mnie to niejedzenie też się zaczęło od gadania przy jedzeniu, smichów-hihów, rozglądania... Kto wie, może rzeczywiście jakiś skok rozwojowy?
 
pediatra powiedział mi, że moje dziecko je tyle ile potrzebuje i wyśmiał mnie jak mu powiedziałam, że niektóre noworodki są od niego grubsze/cięższe, on nie martwi się tym, bo ważne jest to, że w ogóle przybiera na wadze.
 
pediatra powiedział mi, że moje dziecko je tyle ile potrzebuje i wyśmiał mnie jak mu powiedziałam, że niektóre noworodki są od niego grubsze/cięższe, on nie martwi się tym, bo ważne jest to, że w ogóle przybiera na wadze.
No to usłyszałaś to samo co ja od 2 lekarek :sorry2: Ja już się przestałam przejmować wagą moich dzieci - i tak będą zawsze mniejsze od rówieśników. I niech sobie będą, co z tego :-D
 
U mnie spokojnie je do 70-100 ml a potem zaczyna się wyginanie i prężenie. Jakbym mu wyjęła przy tej ilości byłoby dobrze, a ja daję dalej i mu wycieka itd i tak dobijamy do 130 no ale to dziwne raczej, że tak się zachowuje. Zastanawiam się czy jakbym miała 200 w butelce też by tak wyciumkał z wyginaniem i przeginaniem ale nie wypluwaniem butelki. Ale mój ładnie przybierał nawet ponad stan, ale teraz nie był ważony z 1,5 tygodnia i takie niejedzenie mnie zastanawia ile przybrał. Poza tym jest na Pepti i chyba ono jest mniej pożywne.
 
reklama
Bura, Madziek pocieszylyście mnie :).
Normalnie dobrze Passi mowila "Witamy w klubie niejadka" :-)
Moja przed chwilą zjadła 100 ml i spi jak zabita.
Odpuszczam karmienie o 24 00 to jest bez sensu-ona i tak mi wtedy zjada max 40 ml.
Poprostu nie da się jej dobudzić, a na śpiocha ona nie umie jeść.
Jak ma o tej 24 00 jesc 40 ml to ja dziękuję-jej się nie daję wyspać i sama niepotrzebnie się budzę jak z tego karmienia połowa ląduje w śliniaku....

Czy wasze dzieci jak zjedzą np o 20 00 same budzą się na kolejne karmienie?
Czy Wy je wybudzacie na siłę ?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry