reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

No ładnie już sobie brzdące poczynają, nie ma co :szok::-D
A Milenka na razie Aniołek! Jest wszystkiego ciekawa, ale nie broi, wystarczy jej powiedzieć głośno "Milenka nie wolno" i reaguje odpowiednio. Nigdy chyba jeszcze nie musiałam siłą jej od niczego odciagać ani stosować wogóle siły wobec niej... grzeczna jest bardzo :tak:
 
reklama
Jenni na slowo NIE WOLNO wpada w histerie:baffled: potrafi sie zucic na podloge i walic nogami i zachwile wstaje i prubuje robic to samo:baffled: a dzis jak malowalam na scianie to sie uparla ze musi akurat oprzec sie o mokra sciane z farby i jak jej powiedzialam ze nie wolno to normalnie w szal wpadla i tak chyba z pol godziny mi podchodzila do tej sciany i zachwile bach na podloge ze zlosci:-D
 
Oli dziś wykorzystała chwilę mojej nieuwagi i zciągnęła sobie Tomka kufel piwa z ławy, wylała na siebie i podłogę jego zawartość :baffled: Musiała coś też chyba łyknąć, bo dziwnie jej się nogi plątały :szok:
 
Konrad raz wylal na siebie troszke zimnej herbaty(oczywiscie przy Jacku;-))i straszna histeria byla,bo chyba mu sie nieprzyjemnie zrobiło:sorry2:.
 
Oliwce też się chyba nieprzyjemnie zrobiło, bo zaniemówiła, zesztywniała i zrobiła wielkie oczy. A piwo było zimne, bo z lodówki, na dodatek było tego prawie pół litra.
 
to u nas przedwczoraj bylo podobnie-najpierw Lailusia chciala mi pomoc i rozsypala make na ziemie, potem wiorki, potem ja wylalam herbate, potem jeszcze cos, wiec odkurzacz ciagle byl w uzyciu- jak widac u nas to rodzinne;-):-D
 
reklama
moje dziecko właśnie było jakieś za ciche:dry: idę po pokoju a ona z torby wyjęła swoją herbatkę i wyjadała granulki :blink:na szczęście nic nie rozsypała :tak:bo wczoraj chwyciła płatki kukurydziane ze stołu i .........:wściekła/y:
Kuba jak cos chwyci od razu wytrząsa na podłogę,a najczęściej na środku pokoju:-DPłatki,flipsy,jedzenie królika,proszek.....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry