reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Ja to juz nawet nie rozczasam tematu o Jenni bo to jest uparty osiolek i buntuje sie o wszystko kiedys przy starszakach strasznie sie denerwowalam a teraz to tylko stoje i patrze az przejdzie:tak::-D
 
reklama
Milena w zasadzie tez ma napady zlosci, szalu. Drze sie w nieboglosy, bije mnie i szczypie. Potrafi sie rzucic na ziemie - ale ja juz wiem ze to taki okres i ze teraz dziecku trzeba dac duzo czulosci, zrozumienia i wsparcia. Dziecko po prostu nie umie sobie poradzic z emocjami.
 
u nas z ''nie lota'' zrobił sie'' lot'':-(ze schodów wina tatusia nie zamknał bramki


na szczescie tylko siniak na rece:sorry2:
:szok: dobrze ze tylko tak sie skonczylo

A mi Jenni ubzdurala sobie ze bedzie ciuchy roznosic obojetnie te czyste czy te brudne a jak zajazy ze akurat pralka sie wyprala to wyciaga pranie i roznosi je przy okazji podepta i podloge umyje :baffled: i potrafi wpasc w szal ze ja piore a nie pozwole jej w bebnie grzebac :baffled:
 
:szok: dobrze ze tylko tak sie skonczylo

A mi Jenni ubzdurala sobie ze bedzie ciuchy roznosic obojetnie te czyste czy te brudne a jak zajazy ze akurat pralka sie wyprala to wyciaga pranie i roznosi je przy okazji podepta i podloge umyje :baffled: i potrafi wpasc w szal ze ja piore a nie pozwole jej w bebnie grzebac :baffled:
Taka pracowita,a mówiłam,idealna synowa rośnie:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry