reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Wczoraj rozbieraliśmy choinę, pełni satysfakcji, ze Fili nie potłukł ani jednej bombki...i co......musiałam łapać w ostatniej chwili wszystkie pudełka (czyt: 4 szt.:-D:-D) postawiłam na suszarce do prania już w pudełkach i reklamówce, a mały cyk - łap cap i chciał sięgnąć... złapałam w ostatniej chwili :sorry2::sorry2::sorry2: Ale mieliśmy miny..
 
reklama
przecież nie zapalam teraz choinki tyle że stoi bo nie mam jej kiedy wynieść do piwnicy a zresztą ja aż taka nie jestem by aż tak przestrzegać granic :no:

Nie no, spoko Gosia
mnie to po pierwsze trochę zawadzała, bo mieliśmy duża, a po drugie, to gdybyśmy nie przestrzegli granic to pewnie do Wielkanocy by stała..:-D:-D:-D.
 
reklama
A moja córka jak zobaczyła pierwszy raz choinke, to tylko raz dotknęła bombkę i na tym się skończyło, potem nawet na nią nie zwracała uwagii :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry