reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Biedny Kubulek :-( Ja bym pod okiem nie smorowała niczym, bo ręką rozmaże i wprowdzi sobie do oka. Można przykładać kostki lodu zawinięte w ściereczkę zanim spuchnie, ale teraz to już chyba za późno.

Oli przedwczoraj chwyciła moją szklankę ze stołu i jak leciałam, żeby jej zabrać, z impetem gruchnęła nią o podłogę. Oczywiście w drobny mak :baffled: Ostatnio jak weźmie coś z zabronionych rzeczy (naczynia szklane, komórki, pilota) i zostanie na tym nakryta, to rzuca tym o podłogę :angry:
 
Mój rozrabiaka ma podbite oko,odmawiał założenia kapci u rodziców,nie chciałam awantury i poślizgnoł sie na dywanie(uderzył w poręcz kanapy).Czym to mogę posmarować,tę opuchliznę?
Na szczęście nie w oko,tylko pod:baffled:

Milena tez ma siniola pod okiem. Moja siostra jest przedszkolanka i mowila, ze jak dzieci sie gdzies mocniej uderza to zaraz smarowane sa mascia arnikowa - podobno nie ma wtedy siniakow. Tylko trzeba natychmiast posmarowac stluczone miejsce. Jednak pod okiem, to dziecko moze sobie wsmarowac to do oka.

czym sprac długopis ?z poscieli ,rajstop,kanapy,serwety i z łózeczka pisak:rofl2::baffled::confused::confused::confused:

Mi z ubran dlugopis najczesciej schodzil w zwyklym praniu, albo rozrabialam vanish w proszku i kladlam bezposrednio na plame. Ale z kanapy to nie wiem jak wywabic.
 
Ja ciuchy popisane długopisem najpierw polewałam spirytusem, wcierałam trochę w materiał, a potem zaraz do pralki i normalne pranie, zawsze mi schodziło.
Jedyne co mi nie zeszło i nadal niczym nie chce zejść, to bluzka Damiana ryśnięta żelopisem - próbowałam już Vanishem, różnymi odplamiaczami, nawet odplamiaczem z chlorem, bo to biała bluzka i nic :no:
 
Stach ma za to nad okiem, na łuku brwiowym siniaka a raczej strup- przewrócił się na schodach, bo on sam ... obsunęła mu się nóżka i główką uderzył o wyższy stopień, dobrze że tylko tak się skończyło, bo to nie były wewnętrzne drewniane schody, tylko zewnętrzne, betonowe...
 
Patch, Oli też tylko sama po schodach schodzi, nie ma siły, żeby ją przekonać, żeby dała rękę :no: No chyba, że są bardzo strome,wtedy sama podaje rękę, bo się boi z nich schodzić. Ale w klatce schodowej i po schodach prowadzących do klatki sama wchodzi i schodzi.

Ja teraz przeglądam BB, a Oli siedzi obok na swoim krzesełku i je, zaglądając mi co chwilę w ekran. W pewnym momencie na ekranie pojawiła się moja wypowiedź i zdjęcie Oliwki z podpisu. A Oli na to skromnie: "ładna Oli" :-D
 
reklama
patch, oli też tylko sama po schodach schodzi, nie ma siły, żeby ją przekonać, żeby dała rękę :no: No chyba, że są bardzo strome,wtedy sama podaje rękę, bo się boi z nich schodzić. Ale w klatce schodowej i po schodach prowadzących do klatki sama wchodzi i schodzi.

Ja teraz przeglądam bb, a oli siedzi obok na swoim krzesełku i je, zaglądając mi co chwilę w ekran. W pewnym momencie na ekranie pojawiła się moja wypowiedź i zdjęcie oliwki z podpisu. A oli na to skromnie: "ładna oli" :-d
:-d:-d:-d
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry