WolfiA
Lutowa MaMa ''07 i ''09
Mój czasem potrafi wyrzucić ścierkę do śmieci jak coś wytrze, bo myli mu się z ręcznikiem papierowym, albo chusteczkami
Tej kredki w nosku to nie zazdroszczę Madziu - też bym się mocno zdziwiła co zrobić
Żeby nie było, że u nas nic się nie dzieje, to Vicek mnie wczoraj w pokoju zamknął na klucz jak prasowałam
Schował sobie gdzieś w zabawkach klucz (bo wszystkie starałam się z drzwi powyjmować, bo wiem że go interesują), a ja się zajęłam prasowaniem i tyle... Potem Bidulka płakał pod drzwiami prawie 30 min., dopóki tata nie wrócił z pracy, bo nie potrafił już otworzyć. No i do wieczora mnie pilnował i chodzi ze mną wszędzie za rękę, żeby mama mu się nie schowała
Na szczęście wrócił mój mąż, bo nie wiem co by było, jakby się to rano stało

Tej kredki w nosku to nie zazdroszczę Madziu - też bym się mocno zdziwiła co zrobić

Żeby nie było, że u nas nic się nie dzieje, to Vicek mnie wczoraj w pokoju zamknął na klucz jak prasowałam
Schował sobie gdzieś w zabawkach klucz (bo wszystkie starałam się z drzwi powyjmować, bo wiem że go interesują), a ja się zajęłam prasowaniem i tyle... Potem Bidulka płakał pod drzwiami prawie 30 min., dopóki tata nie wrócił z pracy, bo nie potrafił już otworzyć. No i do wieczora mnie pilnował i chodzi ze mną wszędzie za rękę, żeby mama mu się nie schowała
Na szczęście wrócił mój mąż, bo nie wiem co by było, jakby się to rano stało
Ostatnia edycja:
Dzieci miewają takie pomysły, dobrze, że dałaś radę sama wyciągnąć.
jajka miala i na wlosach a na poprawke wylala tez na wlosy jogurt 