Ja jeszcze o katarze - wiecie co mi w koncu pomoglo...w nocy z sobote na niedziele znowu sie obudzialm oddychajac prez usta
i mialam juz dosc, bo nie chcialam wiecej tych kropel do nosa uzywac
I wyprobowalam stary sposob czyszczenia nosa przez wciaganie naprzemiennie do dziurek wody.
Zrobilam to co prawda nie z woda przegotowana a z kranowa o odetkalo mi nos na cala dobe.
Chyba ten chlora tak podzialam, bo czulam jak mi sie gdzies tam gleboko w nosie az gotuje.
Czasem tez mi sie zdarza ze smarkam krwia, krwotoku nie mialam. Smaruje sobie nos w srodu mascia z tranu - tak lekarz polecil mojej babci jak miala wysuszona sluzowke i miala krwotoki i jeje przeszlo. Ja sie mojego pytalam i tez powiedzial ze mi dobrez zrobi na moja wysuszona sluzowke.
I o ruchach dziecka, bo Asia pisala - moja dzdzia przez 2 dni tez sie nie ruszala - w sen zimowy zapadla. A pozniej znwu jak sie zaczela wieric.
W ktorym czasopismie:Mamo, to ja albo innym przeczytalam ze takie male dzidzie potrafia sobie spac i sie nie ruszac wyczuwalnie dla nas przez 3 dni nawet. Vardzo sie uspokoilam.
Calo - ja na poczatku ciazy mialam takie glazy az mnie nieaz bolaly, teraz jakos przeszlo.
AneczkoK, ja tez mialam ten dylemat czy nie za rzadko mam zlecane badania. Ale rzeczywiscie dopiero w pozniejszej ciazy robi sie je czesciej. Zrob sobie badania jesli czujesz taka potrzebe i bedziesz spokojniejsza, na pewno nie zaszkodzi
jeje ale sie rozpisalam.