• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

danonkow, bakusiow i tym podobnych dziadostw moje dziecko jeszcze dluugo nie dostanie :no: na razie ograniczam sie do naturalnego jogurtu z owocami.
piotrus juz czasem je solone dania. zwlaszcza jak je obiad z nami. ostatnio jadl ze mna kanapke, ktora byla nawet popieprzona.
witaminy d juz dawno nie daje. w zasadzie odkad zaczela sie piekna pogoda. nie daje tez innych witamin z wlasnego przekonania, ze lepiej dac wiecej np. owocow niz jakies tam sztuczne preparaty.
 
reklama
No więc z tym uczuleniem to sama nie wiem. Maciuś od kilku miesięcy ma maleńką wysypkę na policzkach i ramionkach, ale pediatra nie kazała się tym przejmować. Powiedziała, że to lekka nietolerancja pokarmowa, która z wiekiem przejdzie, ale ja i tak co jakiś czas odstawiam (na razie warzywa) i po jakimś czasie wracam. Nic nie zeszło, więc może to jednak jakiś owoc, tylko ciężko mi odstawić owoce, bo my lubimy i jak mały widzi, że my jemy to sra po gaciach i musimy mu dać. Ale pewnie w końcu i za owoce się wezmę.
 
No wlasnie u nas mala to az piszczy jak widzi jakis owoc czy warzywo w naszych rekach ale wiesz jak to jest najchetniej jadla by ze skorka i najlepiej jeszcze z pestkami jakis taki maly niecierpliwiec i krzykacz mi rosnie.A co do jogurtow to daje jej tylko serek waniliowy homogenizowany,danonki i monte.Nie wiem czy dobrze czy zle ale daje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry