• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
Czy dajecie niemleczną kolację? Jeśli tak to jaką? Maćkowi się już chyba znudziły kaszki, bo dziś ledwo tknął, wczoraj połowę tylko zjadł. Za to chlebek z masłem spałaszował. Jeszcze niedawno pisałam, że mleko mógłby pić cały dzień. Jednak nie, dziś prawie wcale nie chciał.:baffled::-(:no:
 
Ostatnia edycja:
Stas mleko pija tylko rano i przed snem. No i kefir lub jogurt lub twarog na podwieczorek. Kaszke-owsianke gotuje 1-2 ray w tygodniu ale na wodzie. A na kolacje ( jesli podwieczorek byl skromny) je mala kanapeczke.
 
Hruda, Maćko nie lubi owsianki. Mogłabym mu w sumie dawać kanapkę, tylko z czym? Przecież nie taką samą codziennie, nie?
A robilas owsianke z gruszka lub bananen lub slodkim jablkiem, do tego cynamon, kurkuma dla koloru? Jest slodziutka, aromatyczna i pyszna po prostu. Ja dodaje jeszcze kasze jaglana ( bo bardzo zdrowa). Normalnie jemy ja na spole ( sobie dodalabym jeszcze orzechy ale Stasiek widomo- nie pogryzie)
A kanapka? oprocz wedlinki moze byc twarozek, pasta rybna, jajeczna, albo pomidorek, avocado, ogorek, dzem itd
 
A robilas owsianke z gruszka lub bananen lub slodkim jablkiem, do tego cynamon, kurkuma dla koloru? Jest slodziutka, aromatyczna i pyszna po prostu. Ja dodaje jeszcze kasze jaglana ( bo bardzo zdrowa). Normalnie jemy ja na spole ( sobie dodalabym jeszcze orzechy ale Stasiek widomo- nie pogryzie)
A kanapka? oprocz wedlinki moze byc twarozek, pasta rybna, jajeczna, albo pomidorek, avocado, ogorek, dzem itd
Owoców ostatnio nie toleruje.:no: Wędliny w ogóle nie lubi. Dżemu też nie (dziś się przekonałam). Ogórka jeszcze nie dawałam (może jutro spróbuję, choć świeży ogórek nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych, więc to byloby tylko dla smaku), avocado też nie. Lubi jajko smażone na maśle i pasztet, no i serek wiejski.
 
Majandra a makaron lub kluski lane z twarożkiem , jogurtem lub z różnymi owocami, najlepiej o tej porze tartymi, bo brzdące wieczorem nie mają już siły mielić w buźce.
Ja daje jeszcze chlebek z masełkiem i do tego kroję białko jajka a żółtko mieszam z pomodorem i robię z tego taka pastę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry