Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witam i życzę spokojnej ciąży:-)Hej!
To ja też się zgłoszę: 2 lutego ma się wykluć moje pisklątko, czyli Iga![]()
Trzymam kciuki żebyś się dowiedziała i żeby maluszek pokazał ładnie kroczek:-)Ja na razie należę do mam niewiedzących, ale mam nadzieję że już jutro to się zmieni![]()
Termin 21 luty![]()
Mnie jak moja gin. kierowała na pierwsze badanie z grupą krwi i przeciwciał to wyszło że mam czynnik RH- na szczęście Grzesiek ma też RH- nie wiem co Ci poradzić, ale tu chodzi o ten konflikt serologiczny, żeby nie daj Boże Twoja krew a raczej krwinki, nie zabijały krwinek Twojego maleństwa:-(Ja też już jestem po wizycie i wszystko jest ok :-) glukoza dobra, morfologia dobra, wszystko w porządku. Tylko dał mi 1 sprawę do przemyślenia. Otóż ja mam krew RH - a mąż RH + i lekarz polecił mi wzięcie teraz zastrzyku między 28 a 32 tyg ciąży. Zastrzyk ten nie jest refundowany przez NFZ kosztuje ok 400 zł. Mówił że mogą to być pieniądze wyrzucone w błoto bo może okazać się że nie był mi potrzebny a może pomóc. Słyszałyście o czymś takim bo ja szczerze mówiąc nie - na internecie szukam informacji i też nic nie mogę znaleźć. Słyszałam o immuglobinie podawanej po porodzie ale o takim zastrzyku w trakcie ciąży NIE. Powiedzcie co o tym myślicie...
ale z tego co pamiętam na pewno nie płaciły za nic 400 zł... hmm...
ale współczuję...
że też praktycznie nie mam na żadne igraszki ochoty... Na początku ciąży mimo mdłości i wymiotów już większe było to libido i czekałam tylko na drugi trymestr, bo tyle słyszałam, że wtedy jest najlepiej i się chce i jest przyjemnie i w ogóle, a tu dupa... Raz na naprawdę rzadki czas mnie coś najdzie, a mój biedny mężuś musi się tak męczyć, bo on ciągle powtarza, że ja strasznie sexy wyglądam i z tym brzuszkiem nawet, ale że pewnie znowu będę zmęczona i nic z tego... Nie wiem, co mam na to poradzić, nie chcę nic na siłę, bo tak to ani tyle nie wyjdzie. Może to też trochę dlatego, że kilka razy poczułam właśnie ból po wszystkim, ale kilka razy było jednak super i nie wiem skąd ta blokada u mnie. Po prostu lubię się do spanka przytulić mocno i zasnąć w jego ramionach i zwyczajnie nie potrzebuję innego rodzaju bliskości. On mówi niby że wszystko rozumie i że najważniejsze, żebym to ja się dobrze czuła, a on może poczekać, ale wiadomo, że go to jednak męczy
jestem zła na siebie za to