Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
JUz odpowiadamja mam pytanie... takie maluszkiu moga juz leciec samolotami?? jest ogromna roznica cisnien jak one sobie z tym radza?????
Mi sie to miasto bardzo podoba na 1 dzien. Smrod jest nieprzecietnybylismy w wenecji w 2008r jak tam bylismy
ale z mala to sie tam raczej pchac nie zamierzam !! jakos nie jestem urzeczona tym miastem ...
yhym dziekuje za odpowiedz.... no ja mam problem bo ja mam jednostronny niedosłuch... ale myslalam ze dzieci gorzej to znosza jak widac nie:-)JUz odpowiadam.
Z maluszkiem mozna chyba latac od 2 tygodnia zycia. Nie wiem dokladnie bo ja lecialam jak Max mial 2 miesiace. Pozdroz znosl bardzo dobrze. Zarowno start jak i ladowanie. Podalam u butelke do picia jak samolot zaczal sie wznosic ale Max za bardzo nie chcial. Przesypial wiekszosc podrozy. W drodze powrotnej zasnal jak tylko wlaczyli silniki. Takie buczenie go rozlozylo. Potem sie bprzebudzil , obsral sie (juz o tym pisalam) , posmial i dalej w kime. Obudzil go wstrzas i odglos podczas ladowania. Problem maja dzieci , zreszta tak samo jak i dorosli , ktorzy maja problem laryngologiczny. Zatoki, wiekszy katar, zapalenie ucha . Ja mialam raz katar i myslalam ,ze wykorkuje . Podczas ladowania i startu jest taki bol ,ze szok. Trzeba wtedy przelykac sline , zuc gume lub otwierac i zamykac jape ,zeby te kanaliki w naszej twarzoczaszce pracowaly. Jak czlowiek zdrowy niezaleznie czy dziecko czy dorosly to problemow nie ma zadnych. Najgorzej to to ,ze 2 roku zycia nie ma osobnego miejsca dla dziecka. Trzeba miec na kolanach. W drodza powrotnej polozylismy Maxa miedzy nami (miejsca nie sa numerowane) i palilam glupa ze cos mu tam robie kolo gaci
. Wszyscy sie rozsiedli dookola a my mielismy wolne miejsce za darmo
. Max mogl wiec sobie spac na lezaco jak w kuszetce
.
Mi sie to miasto bardzo podoba na 1 dzien. Smrod jest nieprzecietny. Jak ja bylam to akurat czyscili jeden kanal. Byl osuszony a wsrodku byla koparka . Tego szlamu bylo na wysokosc ok2 metrow. Normalnie smierdzialo jak gooooowno. Przepraszam za doslownosc ale to prawda.
Mi sie to miasto bardzo podoba na 1 dzien. Smrod jest nieprzecietny. Jak ja bylam to akurat czyscili jeden kanal. Byl osuszony a wsrodku byla koparka . Tego szlamu bylo na wysokosc ok2 metrow. Normalnie smierdzialo jak gooooowno. Przepraszam za doslownosc ale to prawda.
My to nigdzie się nie wybieramy :/ w tamtym roku zwiedzilismy Słowackie Tatry wysokie ......2 tygodnie uciech i radoch. Teraz zbieramy na domek może w końcu cos ruszyAle bankowo gdzies pojedziemy chociażby na te kilka dni, nawet do Kazimierza dolnego chociazby bo niedaleko
![]()
nasze pierwsze wakacje już w maju i podróż do Polski-autem...boję się trochę ale za dużo szpargałów na podróż samolotem..no i trochę się jednak boję mimo,że Julek będzie miał już 6 miesięcy to jednak nie wiadomo jakby tą podróż znosił...o żadnych problemach laryngologicznych nie wiem ale to nie znaczy ,że ich nie ma..(ODPUKAĆ!!!!)więc nie ryzykujemy...
Dziecko naszych znajomych straciło słuch.....miał tylko 2,5 miesiąca...wydaje mi sie ze samolot jednak dla malucha jest lepszym rozwiazaniem niz samochod na takiej trasie !!