reklama

Postępy naszych pociech

reklama
Helo dziewczynki, mam pewien problem, tzn.chodzi o Zosię i jej postępy.Jeśli chodzi o rozwój intelektualny , to wszystko jest ok, natomiast gorzej jest z fizycznym.Zosia nie potrafi raczkować ani pełzać(jedynie dookoła własnej osi), położona na brzuchu nie próbuje nawet podnieść pupki do góry, jeśli kładę jej zabawkę w odległości takiej,że nie może jej dosięgnąć , to zamiast próbować do niej dotrzeć starsznie się wścieka.
Sama też nie siada, za to posadzona siedzi, a ostatnio nawet "jeździ" na pupce(np.po panelach)i w ten sposób się przemieszcza (np. w kierunku zabawki)
.Acha i nie potrafi zupełnie stać , ani nawet na sekundę się podeprzeć.Kiedy ją próbuje postawić to ona momentalnie zgina nóżki w kolankach, nawet nie spręzynuje.Zosia skończyła 2 dni temu 8 miesięcy, pamiętam ,że Kazik w tym wieku już dawno stał, sam siadał i nawet stawiał kroczki opierając się o meble.
Czy jest jeszcze jakieś marcowe dzieciątko, które nie potrafi utrzymać się na nóżkach przez sekundę i nie pełza?
 
Helo dziewczynki, mam pewien problem, tzn.chodzi o Zosię i jej postępy.Jeśli chodzi o rozwój intelektualny , to wszystko jest ok, natomiast gorzej jest z fizycznym.Zosia nie potrafi raczkować ani pełzać(jedynie dookoła własnej osi), położona na brzuchu nie próbuje nawet podnieść pupki do góry, jeśli kładę jej zabawkę w odległości takiej,że nie może jej dosięgnąć , to zamiast próbować do niej dotrzeć starsznie się wścieka.
Sama też nie siada, za to posadzona siedzi, a ostatnio nawet "jeździ" na pupce(np.po panelach)i w ten sposób się przemieszcza (np. w kierunku zabawki)
.Acha i nie potrafi zupełnie stać , ani nawet na sekundę się podeprzeć.Kiedy ją próbuje postawić to ona momentalnie zgina nóżki w kolankach, nawet nie spręzynuje.Zosia skończyła 2 dni temu 8 miesięcy, pamiętam ,że Kazik w tym wieku już dawno stał, sam siadał i nawet stawiał kroczki opierając się o meble.
Czy jest jeszcze jakieś marcowe dzieciątko, które nie potrafi utrzymać się na nóżkach przez sekundę i nie pełza?
Czesc, sorry, ze sie wtrace, moj synek 4 dni temu skonczyl 8 miesiecy i tez nie siedzi, nie mowiac o staniu, z tym, ze ja sie nie przejmuje:tak: , jak przyjdzie na niego czas to usiadzie i stanie. Tak bedzie tez u was, wiec sie nie martw i nie porownuj, bo kazde dziecko jest indywidualista i rozwija sie w swoim tempie:tak: ;-). Porownujac je z innymi tylko niepotrzebnie nabawisz sie nerwicy. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.:-)
 
Niektóre dzieci nie raczkują wogole, tylko przemieszczają się wlaśnie na pupie. Tak podobno poruszał się moj mąż jak byl malutki i wcale nie raczkował.:) i teraz jest wszystko w porzadku z nim:)Pozdrawiam.
 
Szymon też nie pełza, ale jak ma pełzać skoro wprost nie cierpi leżenia na brzuchu - nawet na sekundę. Siedzi sam tak długo jak chce, ale kiedy się zmęczy to ląduje na plecach lub którymś boku.
Dzisiaj pierwszy raz sam podniósł się z leżenia do siadu będąc w wózku.
 
reklama
suszi tak jak juz dziewczyny pisaly kazde dziecko rozwija sie swoim tempem a tu na bb mozna to dokladnie zauwazyc , niektore dzieci zaczynaja juz stawac i sie przemieszczac a inne nie potrafia siedziec czy nie raczkuja. Mysle ze nie powinnas sie przejmoac a jesli masz watpliwosci to zapytaj poprostu swojego lekarza, ktory dobrze zna Zosie,
pozdrawiam:-)

Selinka od jakiegos czasu siedzi ladnie i juz prawie sie nie przewraca :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry