reklama

Postępy naszych pociech

reklama
iwosz, ewunia - tak jak byście opisywały mojego Maksa!!!! dokładnie te same zachowania, przy czym pewnie u Was też tak jest, że przy tym wszystkim jest kupa radochy i uśmiech non stop od ucha do ucha:-D

na szczęście po dniu dzikich harców Maks zasypia w 5 sekund zaraz po wypiciu drugiego cycusia - wyciąga mi się wtedy na rękach i oczekuje odłożenia:-D
i jeszcze przy jedzeniu łyżeczką jest grzeczny:happy: (bo uwielbia jeść)


no i muszę się pochwalić - dziś Maksa posadziłam i ......... siedział wyprostowany na miękkim łóżku !!!!!!! - a jeszcze wczoraj nim zarzucało:szok:
 
Koga, jakbym o Jaśku czytała! Też go energia rozpiera i zrobił się niesamowicie ruchliwy. Co rano budzi mnie stojąc przy drabinkach łóżeczka i wołając "aba aba aba". Przewijanie i ubieranie wymaga nie lada zręczności. I tak samo jak Maksiu nawet na rękach ciągle się wierci, obraca na wszystkie strony i wszystkiego chce dotknąć. Widać chłopaki temperementne ;)
 
mój mąż miał 2 dni urlopu, siedział w domu z Agatą, w czwartek rano dzwonił do mnie do pracy i pytał co ja dałam Agacie albo co ja jadłam, że ona taka jakaś pobudzona, nadpobudliwa :-D:-D:-D
a ta mała małpka nie usiedzi/nie ulezy ani chwili spokojnie - rzuca się po łóżeczku jak ryba wyjęta z wody, kopie w materac, w ścianę i robi setki innych wygibasów :-D
 
Agatka dzisiaj spala tylko poltorej godzinki a tak caly czas chciala siedziec z nami, ale najlepsza byla wieczorem po kapieli, jak rozmawiala z misiami ktore ulozylam naprzeciwko jej lozka pod sciana, klocila sie smiala wygupiala, a najlepsze ze nagrywalam ja aparatem fotograficznym, potem przyszedl Jacek, zaczal ogladac a Agatka: TATA!!! i domagala sie zeby jej pokazal co oglada, no i nie nie juz nie robi tylko glowka ale tez mowi, a z tym wstawaniem jak wyczula to w lozeczku caly czas chce, mysle caly czas o tym czy to jej nie zaszkodzi na przyszlosc ale z drugiej strony nie przywiaze jej przeciez zeby siedziala w jednym miejscu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry