reklama

Postępy naszych pociech

reklama
Przekreca sie z boku na bok juz mu sie nie chce ciagle na tych pleckach lezec. Sięga po grzechotke która przed nim jest. I często glośno się smieje.
 
Kurczę jak czytam co te Wasze Dzieciaki już wyprawiaja to jestem pełna podziwu. Mateusz nie przewraca się jeszcze z brzuszka na plecki, z łapaniem grzechotek to jets tak że jak mu ją włoże do rączki to troche potrzyma, włoży do buźki i koniec ....puszcza. Misi z karuzelki tez jakoś łapać nie chce. Ale jest najkochańszy na świecie
 
Witam!
Jestem nowa i cieszę się że tu trafiłam. Mój synek Antoś urodził się 10 marca 2006 r., i jak każdy dzidziuś z dnia na dzień robi postępy. Ostatnio trzyma już stabilnie główkę, do tego są  głośne okrzyki i łapanie zabawek. :laugh:
 
witaj!

Krzymek dziś znowu obrócił się z brzuszka na plecki (to już trzeci raz), poza tym umie się czasem sam pobawić kilkanaście minut;
umie też łapać i ciągnąć za włosy...niestety
 
Karolkaz - witamy! :) Super, że już ladnie trzyma główkę!

Filip jak na razie podobnie jak Krzymek umie się sobą zająć nawet przez godzinę, polubił lezenie na brzuszku i odkrył, że umie krzyczeć, a właściwie piszczeć i głośno się tym chwali - jak na razie innych osiągnięć brak ;D

 
Zuzia lezenia na brzuszku nie bardzo lubi :(
ale za to bardzo glosno i czesto sobie gaworzymy a takze zaczyna rozmawiac z misiami przy karuzeli :) , trzyma sztywno glowke a nawet chce podniesc sie do pozycji bardziej wyprostowanej w foteliku ze musze ja juz przypinac pasami aby nie wyleciala. do tego stuka raczkami w zabawki wiszace w wozku i w lezaczku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry