reklama

Powrót Do Pracy

reklama
No pewnie że lepsze- choć bez kombinacji się nie obejdzie :-)- jeden tydzień 7.30- 15.30, drugi 10-18, i tak na zmianę, i w końcu weekendy wolne. No i w te tygodnie, kiedy ja będę w pracy do 18, mąż będzie pracował na pierwszą zmianę, czyli do 15, bo żłobek jest czynny do 17.30 i będzie musiał Martusię odebrać. Super, bo on od prawie roku ciągle pracuje od 15 do 23, więc będzie miał trochę lżej. I będziemy się więcej widywać!
 
A mi sie marzy wlasny bines, zebym robila to co lubie:)):-):-):-)
Super ze sobie tak dobrez radzicie dziewczyny!!!!!
Kasiu gratulacje, ciesze sie ze zmieni Ci sie na lepsze:-):-):-)
 
reklama
Dziewczyny, muszę jechać w delegację słuzbową na pięć dni i strasznie mi trudno. Wyobrażam sobie najgorsze rzeczy, np że będzie nienakarmiona -jest niejadkiem i trzeba mieć cierpliwość do karmienia jej...
Nie moge nie jechać bo przez całą ciąże migałam się od dłuższych wyjazdów... a poza tym trzeba kiedyś zrobić ten krok...

Przesadzam? Zostawiałyscie już swoje skarby na kilka dni?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry