• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Prezenty dla naszych dzieciaczków:)

Dla mamy dzis przyszedl kalendarz pomysl bombowy, ze zdjeciami, dla taty mam cieple rekawice. Dla meza portfel. Dla Kuby gre edukacyjna uczaca angielskiego, dla Matiego ksiazeczke edukacyjna fisher price. Dla Miloszka krzeselko do karmienia i pianinko vtech. Mam nadzieje wszyscy zadowoleni beda:-D
 
reklama
Kalendarz dziadkowie dostaną na dzień babci i dziadka.
Chrześniakowi kupiłam pościel w autka, bo szwagierka wspomniała, że chcą go przenieść z łóżeczka dziecięcego :-) Dla brata grę komputerową.
Dla męża blutocza.
Mama chciała parasol, teściowa lampę z pływającą lampą i jak zwykle został mi tata i teść :eek:

Naszej Martynce chcemy kupić krzesełko do karmienia, ale to już po nowym roku...
 
ja Mai też planuję kupić krzesełko do karmienia i fotelik, ale też po nowym roku, bo ma na to jeszcze czas, a ja nie mam na to miejsca :-D
z mężem sobie prezentów nie robimy-za dużo wydatków w tym miesiącu... może później kupimy blender
mama dostanie telefon bezprzewodowy stacjonarny
brat z dziewczyną 2 komplety pościeli
teściowie chyba sztućce
szwagierka z mężem komplet ręczników
a chrześnica męża jakąś zabawkę-puzle, grę...
a Maja? no właśnie, nie mam pomysłu ;-)
 
u nas dla dzieci prezenty juzsą ,przynajmniej dla starszych
my z mężem jeszcze niewiemy co chcemy,a chcemy wspolny prezent
rodzice dostaną kalendarz
a małej chcemy też stołek do karmienia,ale moze nie teraz bo u nas tez bardzo mało miejsca i chyba mate w końcu kupimy bo jeszcze nie mamy:-(
 
Matko ja jestem w powijakach jeszcze .Tylko mam pomysły mała dostanie krzesło pewnie małz jej jeszcze jakąś zabawke dokupi bo twierdzi ,że krzesło to nie prezen t bo i tak musimy go kupić.Mąż chce zegarek a syn PSP (dzieki Azorek :-)).My tylko we 4 w tym roku to mam z reszta spokój;-)

A te piankowe puzzle też chce kupic bo przy synu wspaniale sie sprawdziły jak zaczął siedziec a potem raczkować
 
Widzę że każdy już wie a ja dopiero zaczęłam o tym myśleć.
Małej krzesełko kupiłam wcześniej, przed leżaczkiem, bo myślałam, że będzie mogła już z niego korzystać (niestety oparcie się nie reguluje więc stoi za szafą)
Więc chyba będzie ten szczeniaczek z fisher bo innego pomysłu brak.
My chcieliśmy aparat porządny, bo nasz szwankuje a mała tak szybko rośnie, że szkoda utracić te chwile. Ale to wydatek rzędu 2 tys. (myślałam o lustrzance jakiejś), więc na razie sobie odpuścimy, jakoś lodówka mi podejrzanie wygląda i boję się że trzeba będzie kupić nową.
Mamie wymyśliłam młynek do soli i pieprzu taki ze stali nierdzewnej ale na naszym zadupiu oczywiście nie ma i będę musiała się wbić do Trójmiasta:-(
A dla taty stacje meterologiczną, bo nadciśnieniowiec.
Kuzynka to sroczka więc musi się coś świecić. Kolczyki, wisiorek...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry