Ja jeszcze dodatkowo takiej flanelki lub tetry używałam jak np. brałam małą do odbicia kładłam na ramię, bo czasem się coś ulało... zwykłe używałam po domu, a kolorowe zwykle brałam gdzieś w trasę. Dodatkowo jak ktoś zwłaszcza na początku brał córcie na ręce to też dawałam komuś pieluchę na ramię, żeby mała nie dotykała np. buzią innych ubrań itp. Nie wiem czy zrozumiale piszę.... Wiecie każdy przychodzi, chce brać na ręce, a dzidzia taka wrażliwa na początku....