reklama

Pytania i odpowiedzi

reklama
fajne te kocyki są
ja musze poszukać bawelnianego
mam dwa takie jakby welurkowo-polarkowe
jeden to kupiłam taki w lepszym sklepie a drugi w biedronce były i oba gatunkowo dobre
ale jeden mi Zuzia już podebrała do lali swojej :D
 
No ja właśnie też wychodzę z założenia, że nie będę liczyć, bo to można oszaleć.
Moja niunia jest bardzo ruchliwa i w sumie co parę godzin ma imprezę w brzusiu, także nie będę tego na razie robiła, ale chciałam się dowiedzieć czy tak samo podchodzicie do sprawy. :)
 
Też się zastanawiam nad kupnem rożka, no zobaczymy jeszcze. W szkole rodzenia babka mówiła ostatnio, że jeżeli już będziemy kupować to taki bez usztywniaczy.

A ja mam pytanie do Was, ponieważ na suwaczku już też mi się pokazuje żeby liczyć ruchy dzidziusia, tak więc:

Pytanie 1: Czy liczycie ruchy swoich Skarbów? i jeżeli tak to w jaki sposób?

ja nie liczę, w pierwszej ciąży też nie liczyłam. To się czuje czy dziecko jest aktywne jak zawsze czy mniej, jak dużo mniej to wtedy warto liczyć.
 
ja tak czasem jak wieczorem siedze przed tv, to sobie do 10ciu nalicze i pozniej juz nie... a powiedzcie mi laski... Te miesnie kegla cwiczycie ? bo ja nie bardzo...:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry