reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Majandra - mnie tez zal dupe sciska ja czytam te wszytskie osiagniecia - powtarzanie slow, nazywanie przedmiotow, chodzenie..i obwiniam siebie ze za malo moze z nim sie bawie, moze powinnam go jakos stymulowac, bo przeciez nie jego winie za to...(wiem ze to chore:zawstydzona/y::-(, widze mojego Stasia w szkolnej lawce z ocenami dost-...albo nie umiejacego normalnie przez kozla przeskoczyc...a woadomo to rodzi kompleksy)...oj ale nie zalamujmy sie kochana...badzmy dobrej mysli...

jakbym to sama napisala, w dodatku imiona sie zgadzaja. Najwyzej poslemy ich do tej samej szkoly i bedzie nam razniej znosic niepowodzenia uczniowskie.

Do tego wciaz mam schize, jesli tylko Stas nauczy sie nowej umiejetnosci - czy robi to dobrze, bo moze to robi zle i rozwija sie PORAZENIE MOZGOWE. Z jednej strony wiem, ze szanse w tej chwili sa na to nierealne, ale jakos czasem taka myśla mi w głowie pączkuje i rośnie i rośnie...
 
dziewczyny macie racje dzieci rozwijają się każde w swoim rytmie ale to nieuniknione że my mamunie porównuujemy i martwimy się
ja porównuje Wikę do Szymonka i za każdym razem mała mnie zaskakuje i mam nawet teze że dziewczynki są w 100% inne od chłopców i inaczej się rozwijają
i majandra pamiętam twój filmik jak Maciejka tak ładnie i długo "gadał" a wtedy mała moja nic prawie nie mówiła i bałam się o nią za to teraz papla jak nasza papuga i czasem się uda powiedzieć tata do taty i mam ado mamy bo wcześniej to same mamy były wdomku hehe
 
Moja Julia też się jakoś suuuuuuuuuuper nie rozwija...
nadal nie przewraca się na plecki leżąc na brzuszku, ale za to w tej pozycji zaczęła unosić się tak wysoko na prostych rączkach:-) może jeszcze będzie raczkować:sorry2:
tak po za tym to bardzo jest wygadana ciągle tylko "tata" "dada" "ejko" i jakieś inne słowa których ja nie mogę powtórzyć:happy:

siedzi też już coraz pewniej ale jeszcze nie sama...

mama mnie wczoraj pocieszyła, że ja nie raczkowałam i zaczęłam chodzić jak miałam 14 miesięcy:szok::szok:, oby Julia nie była po mnie:baffled:

majandra, hruda, carioca ja też się bardzo przejmuję i chciałabym, żeby Jula szybciej robiła postępy ale.... muszę jej pozwolić rozwijać się w jej tempie...
 
Witam!
Po raz pierwszy zajrzałam na ten wątek. Moja mała Natalka właśnie jutro kończy 8 miesięcy. dzięki temu co tu piszecie dotarło do mnie że to jej wołanie mamama ma jednak swój okreslony cel bo zawsze tak woła kiedy coś chce lub jest niezadowolona. Ponadto mała chętnie składa wiele sylab i zawsze jak zjawia się mój tato z uśmiechem woła dada czyżby to miało znaczyć dziadek:tak:Chyba tak?!Mała od niecałych dwóch tygodni może pochwalić się dwoma pięknymi ząbkami. Potrafi sama już usiąść i siedzi stabilnie. Zaczyna też podciągać się jak czegoś się uchwyci jakby chciała wstać ale o raczkowaniu nie ma mowy. Podciąga pupe do góry ale rączki nie dają rady a jak się zdenerwuje że jej to nie idzie to przewraca sią wkoło własnej osi i tak dociera do miejsca które ją interesuje. Martwi mnie tylko że jak stawiam ją na nóżki to stoi na paluszkach. Może któraś z was może mi podpowiedzieć czy mam się czym martwić czy przesadzam.
 
Witam!
Po raz pierwszy zajrzałam na ten wątek. Moja mała Natalka właśnie jutro kończy 8 miesięcy. dzięki temu co tu piszecie dotarło do mnie że to jej wołanie mamama ma jednak swój okreslony cel bo zawsze tak woła kiedy coś chce lub jest niezadowolona. Ponadto mała chętnie składa wiele sylab i zawsze jak zjawia się mój tato z uśmiechem woła dada czyżby to miało znaczyć dziadek:tak:Chyba tak?!Mała od niecałych dwóch tygodni może pochwalić się dwoma pięknymi ząbkami. Potrafi sama już usiąść i siedzi stabilnie. Zaczyna też podciągać się jak czegoś się uchwyci jakby chciała wstać ale o raczkowaniu nie ma mowy. Podciąga pupe do góry ale rączki nie dają rady a jak się zdenerwuje że jej to nie idzie to przewraca sią wkoło własnej osi i tak dociera do miejsca które ją interesuje. Martwi mnie tylko że jak stawiam ją na nóżki to stoi na paluszkach. Może któraś z was może mi podpowiedzieć czy mam się czym martwić czy przesadzam.
Witam nową mamuśkę:-D Co prawda Mateusz stoi na całych stópkach,ale z tego co mi wiadomo stanie na paluszkach nie jest niepokojącym objawem.
 
Anetasa witaj :-) i wszystkiego dobrego dla małego z okazji 8 miesiąca!!!!

Mój Kuba też stoi na całych stopach i jak go prowadzam za rączki to też chodzi stawiając całą stópke na podłodze.
 
reklama
majandra, hruda, carioca ja też się bardzo przejmuję i chciałabym, żeby Jula szybciej robiła postępy ale.... muszę jej pozwolić rozwijać się w jej tempie...
a ja sie nie przejmuje. ciesze sie jak cholera z kazdego, nawet malusienkiego postepu mojego ukochanego maluszka. a to co inne dzieci juz robia, a czego moj piotrus nie robi... a niech sobie robia. moj tez bedzie :laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry