reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
a moja córcia sprinterka zaczeła się puszczać i sama stoi, szybka laska ;)
no i ma już 4 ząbki a długo nic nie było

Dobrze że wiem iż Wiki ma dopiero 9 miesięcy bo wpis jest bombowy;-);-);-):-D:laugh2::-D:laugh2::-D Pozdrawiam Tygrysku:rofl2: przepraszam za skojarzenia :zawstydzona/y::laugh2:

A i najważniejsze gratuluję Wiki ze już umie sama stać, ani się obejrzeć a mała będzie biegać.
 
olo tez papa robi. Uwielbia zwierzeta i nauczyl sie glaskac delikatnie, raczkuje, chodzi z moja pomoca lub bez (ale to trzymajac sie jedna raczka)... o..uwielbia hopsik robic..to znaczy ja mowie 'hopsik' a Olo zaczyna skakac i w smiech... smiesznie schodzi z kanapy, ale asekuracja pelna, bo by bylo nieciekawie...
No i jeszcze gada jak najety i marszczy nosek i czolo jak cos chce, a mu tego nie daje...
 
Harsh u Ciebie jest hopsik a u mnie husia husia :-) chodzi Ci o sprężynowanie tak??? :laugh2: Kuba też ma przy tym kupe śmiechu :laugh2:

Harsh Olo równie się dobrze rozwija :tak:
 
No a mój facecik wreszcie jakieś postępy robi- dzisiaj juz udało mu sie zgrać w czasie razem pupa i rączki, no i podniósł swój bębenek- tak postał na czworakach jakieś z 3 sekundy- u nas to duuuuuuuuuuuży postęp:-)
 
Nie wiem jak pomóc mojej Zuzi niby jest gotowa do raczkowania i widać że bardzo chce się przemieszczać ale nie wie co robić z rączkami (strasznie się przez to denerwuje) ona praktycznie w tej chwili cały czas jest w pozycji do raczkowania i cały czas eksperymentuje robi koci grzbiet itd ale nie umie skoordynować rączek z nóżkami (nie pełza) jak patrze co ona robi to wydaje mi się że ona prędzej na skutek tych swoich kombinacji stanie niż zacznie raczkować.
Dzisiaj jak zrobiła siku do nocniczka do zaczęła sobie bić brawo:baffled: i nauczyła się mówić lala ale nie wiedzieć czemu przestała mówić mama:baffled:
 
reklama
No a mój facecik wreszcie jakieś postępy robi- dzisiaj juz udało mu sie zgrać w czasie razem pupa i rączki, no i podniósł swój bębenek- tak postał na czworakach jakieś z 3 sekundy- u nas to duuuuuuuuuuuży postęp:-)
moj taka pozycje przyjmuje juz od ponad miesiaca i jeszcze nie ruszyl z miejsca. chociaz czasem juz podciagnie nozki ale lapki stoja w miejscu. dzisiaj pierwszy raz przesunal nozka, potem raczke... i na tym sie skonczylo :-D
Nie wiem jak pomóc mojej Zuzi niby jest gotowa do raczkowania i widać że bardzo chce się przemieszczać ale nie wie co robić z rączkami (strasznie się przez to denerwuje) ona praktycznie w tej chwili cały czas jest w pozycji do raczkowania i cały czas eksperymentuje robi koci grzbiet itd ale nie umie skoordynować rączek z nóżkami (nie pełza) jak patrze co ona robi to wydaje mi się że ona prędzej na skutek tych swoich kombinacji stanie niż zacznie raczkować.
Dzisiaj jak zrobiła siku do nocniczka do zaczęła sobie bić brawo:baffled: i nauczyła się mówić lala ale nie wiedzieć czemu przestała mówić mama:baffled:
u nas jest dokladnie to samo. na czworaka potrafi pol dnia spedzic i nic :baffled: a stac to by mogl bez przerwy. jak go trzymam pod paszkami to robi kroczki raz jedna raz druga nozka. ale i tak mysle, ze raczkowal bedzie. choc bardzo krotko, bo rwie sie do chodzenia.
a z mowieniem- no nie wszystko na raz ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry