Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



co też ten lekarz naopowiadał 
nie wolno gryźć zabawek to dlaczego wszędzie piszą ze dzieci tak poznają kształty że buzia służy do badania nowych przedmiotów hmmm ciekawe oczywiście niczego nie kwestionuje nie jestem lekarzem ale wniosek mi się nasuwa jeden "co lekarz to opinia" i jak my matki mamy się w tym odnaleźć 

i też maluszek nie raczkuje ( czasami czołga się) a jak próbuję mu pomóc czworakować to od razu staje na nogi no i strasznie lubi chodzić trzymam go za rączki a on sobie drepcze i co myślisz że nie powinnam mu tak pozwalać????Ale psychiczni są ci wspaniali lekarzeNo, dobra. Niech będzie.;-)To ja napiszę jak było dziś u lekarzy. No więc, jestem troszkę podłamana, ale nie tym, że Maciuś wielu rzeczy nie potrafi. A tym, że wyszłam na wyrodną matkę, która nie dba o rozwój swojego dziecka. Neurolog zjechala mnie za to, że małego sadzałam, gdy sam nie siadał. Tylko, że ani pediatra ani żaden inny lekarz mi tego nie powiedział. Skąd miałam wiedzieć, że 5 - miesięcznego dziecka nie można jeszcze sadzać. Nikt mnie nie uświadomił
. I dlatego Maciuś nie raczkuje. Bo mu kręgosłup nadwyrężyłam.
:-(Będziemy chodzić na rehabilitacje. 3 miesiące. Będą one przeplatane ze spotkaniami u logopedy i psychologa. Dziś już zaliczyliśmy logopedę. Też niezaciekawie. Otoż Maciuś za mało mówi. Tzn. za mało dwusylab. Umie też za mało gestów wykonywać. Ciągnie smoka. Ale tylko do spania, więc na razie darowała mi to karygodne zaniedbanie;-). Za to ładnie je z łyżeczki i już od dawna mu nie miksuję jedzonka. Ślicznie "pruka" usteczkami, a to świetne ćwiczenie dla mowy. Zrobiła mi też, przez przypadek, wstęp do spotkania z psychologiem. Maciuś zaczął gryźć zabawkę przy niej, a ona na to, że on jest już za duży na gryzienie, że powinnam mu zabraniać i pokazywać do czego służą te przedmiotu, które próbuje gryźć. No, ja pokazuję, ale i tak pozwalam mu gryźć
. Już się boję tego psychologa. Wyjdzie na to, że Maciuś to dziecko z patologicznego domu
:-(
Matki od wieków robiły z dzieciakami tak jak my i nikt im takich dyrdymałów nie wysnówał.

strasznie lubi chodzić trzymam go za rączki a on sobie drepcze i co myślisz że nie powinnam mu tak pozwalać????
Nie gniewaj się że tak piszę to nie atak na Ciebie tylko tak pytam o Twoje zdanie na ten temat co Ty myślisz???????
Maciuś też miał bardzo wysoką i długoutrzymująco się żółtaczkę. To ma znaczenie?U nas sytuacja jest trochę inna bo u Zuzi opóźnienie prawdopodobnie wynikało z bardzo wysokiej i długotrwałej żółtaczki po urodzeniu ale w tej chwili już praktycznie dogoniła rówieśników.


w 100%!osobiscie uwazam, ze watek nie jest niepotrzebny.
gratulacje!Aaaa moja Zuzia zaczyna pełzać a w pozycji czworaczej udało jej się zrobić parę "kroków" dobra nasza![]()
moj piotrek tez az rwie sie do chodzenia i co? mam patrzec jak beczy i mu nie pomoc???A ja też nie sadzałam na siłę Igorka ale jak widziałam że bardzo chce usiąść i wyciąga rączki żeby mu pomóc to mu podawałam ręce i siadał i co tak nie możnai też maluszek nie raczkuje ( czasami czołga się) a jak próbuję mu pomóc czworakować to od razu staje na nogi no i strasznie lubi chodzić trzymam go za rączki a on sobie drepcze i co myślisz że nie powinnam mu tak pozwalać????
z sadzaniem robilam dokladnie tak samo. jak mial 4 miesiace to juz sie podnosil z pozycji pollezacej i co? a co do trzymania za raczki... ha ha ha ha ha ha ha ha! wybaczcie, ale po prostu smiac sie chce! zapytajcie ktorakolwiek z waszych mam i KAZDA wam powie, ze tak robila!Ostatnio czytałam, że jak dziecko uczy się chodzić to nie powinno się go trzymać za obie rączki.
I dokładnie tak jak pisze Justyna, nie sadzałam małego na cały dzień, tylko na chwilę i to jak już miał tak 4-5 miesięcy.
moj piotrus tez juz sam wstaje a jeszcze nie raczkujeMój Kuba wczesniej stał niż raczkował.
