Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć dziewczynki, ja też z problemem, mały 3 dzień nie robił kupki, ale nie płacze, mój M panikuje i mówi żebym mu zrobiła lewatywę, bo tak mu znajome powiedziały, ale ja się boję, uważam że to za małe dziecko.
I zastanawiam się nad moim pokarmem, piersi miękkie, ale jeżeli przesypia 5 - 7 godz. to chyba mam pokarm, co prawda karmienie trwa 2 godz. a dzisiaj w nocy nawet 5 godz. przy cycu spędził.
Poradźcie coś proszę.
Zrób sobie kompocik z jabłek i suszonych śliwek, jesli mały nie płacze i brzuszek nie jest wzdety to ja bym nie pobudzała jego jelit z zewnątrz. Ewentualnie można posmarować odbyt olejkiem rycynowym ale tylko od zewnątrz, no i masuj brzuszekCześć dziewczynki, ja też z problemem, mały 3 dzień nie robił kupki, ale nie płacze, mój M panikuje i mówi żebym mu zrobiła lewatywę, bo tak mu znajome powiedziały, ale ja się boję, uważam że to za małe dziecko.
I zastanawiam się nad moim pokarmem, piersi miękkie, ale jeżeli przesypia 5 - 7 godz. to chyba mam pokarm, co prawda karmienie trwa 2 godz. a dzisiaj w nocy nawet 5 godz. przy cycu spędził.
Poradźcie coś proszę.

Nie ma co panikować... tylko pogratulowac takiego ładnego spania małego;-)
Rady Labamby są bardzo sensowne.
Szybko Ci rośnie ten Miki, jak go już szkolisz do toalety biegać.;-):-)Dzięki dziewczynki, właśnie najadłam się suszonych śliwek i pobiegłam do łazienki, mam nadzieję że Miki pójdzie w moje ślady.
A może za dużo łyka powietrza? Trzymasz go w pozycji pionowej po jedzeniu? Ja jeszcze synka często kładłam na kolanach, a jego nóżki sobie na brzuch. Puszczał gazy i brzuszek nie bolał.No a dziś mam znowu kryzys - od 11 - 15 karmiłam i karmiłam a mały jadł i jadł i nie spał. W końcu chyba z zmęczenia zasnął i o 16.30 już się obudził z kolką :-( i znowu biedaczek cierpi - zjadł i wypił koperek a teraz nim rzuca przez sen i popłakuje - straszne te kolki - czuję że nas już nie opuszczą.
