rubi
wakacyjna mama ;-)
ja te maluskie ciuszki prasuje na lewej i prawej stronie a te na wiekszego babla juz tylko na prawej - chyba ze jakis nadruk jest i mi sie zelazko "zacina" ;-)
wlasnie sobie przypomnialam ze nie pralam rzeczy na Jaska bo w szpitalu bylam... zadzwonilam do mamy i zapytalam co robila z ciuszkami ze sklepu - powiedziala ze wyprala w zwyklym proszku i tyle - Jasiek przezyl ;-) teraz siedze sobie w domku, rozstawiam deske, siadam i prasuje ;-) i sama sie sobie dziwie bo prasowanie to czynnosc ktorej zawsze szczerze nienawidzilam a teraz.................
wlasnie sobie przypomnialam ze nie pralam rzeczy na Jaska bo w szpitalu bylam... zadzwonilam do mamy i zapytalam co robila z ciuszkami ze sklepu - powiedziala ze wyprala w zwyklym proszku i tyle - Jasiek przezyl ;-) teraz siedze sobie w domku, rozstawiam deske, siadam i prasuje ;-) i sama sie sobie dziwie bo prasowanie to czynnosc ktorej zawsze szczerze nienawidzilam a teraz.................


