Dokładnie Agullqa, tak jak mówi Nulini - masz czas

Jedź do sklepu, zobaczysz który wózek Ci najbardziej pasuje. Jeden może być dla Ciebie (i Ł) za niski, inny za wysoki. Pomijam już kwestię wielkości po złożeniu czy wielkości i rodzaju kół .Zastanów się, czy zdarza Ci się samej robić większe zakupy - jeśli tak, zwróć uwagę też na wielkość koszyka oraz czy wózek jest na tyle wąski, że zmieści Ci się między kasami w sklepie

Czy gondola jest wystarczająco duża (w końcu rodzimy w styczniu i dzieciak będzie grubo poubierany). Czy waga jest dla Ciebie ok - bo jednak to co podają producenci (jeśli chodzi o wagę i wymiary) często mija się z prawdą. Zwróć sobie też uwagę, czy siedzisko w spacerówce jest wysokie (niektóre wózki mają takie, że gdy dziecko ma prawie rok, to już nie jest w stanie oprzeć główki. Czy spacerówka nie jest zbyt "opatulona" z każdej strony - bo latem będziesz miała smażonego pączka zamiast dziecka

No i czy spacerówka rozkłada się na płasko lub prawie płasko (dziwią mnie rodzice, którzy śpiące dziecko wiozą na siedząco). Ważna jest też możliwość ściągnięcia tapicerki do prania oraz ile miejsca na nogi ma dziecko w spacerówce. Jak dla mnie bez sensu jest kupowanie spacerówki z takim podnóżkiem, widziałam wiele (starszych) dzieciaków, które miałam wrażenie, że strasznie się męczą bo nie mają gdzie położyć stóp:
http://www.aneco.home.pl/aukcje/elmo/NOWA/06.jpg
Ale.. to tylko to co ja uważam za ważne

Każdy ma swoje preferencje.
A jak będziesz miała takie "szczęście" jak ja przy Antku - Twoje dziecko za cholerę nie będzie chciało jeździć w gondoli.
