oj
Joasiek, to szkoda ze sobie nie pocwiczysz

ale lepiej uwazaj na siebie. ja mam ostatnio jakies leki o dzidziusia, nie mowiac o tym ze juz zaczyna mi sie snic porod. i co njalepsze w tym snie to jakos niewiele boli

a sny na przekor sie sprawdzaja:-(
ana.30. jak bym miala kupowac go jeszcze raz to bym tego nie zrobila bo te cwiczenia jak dla mnie sa za nudne

serio, raz da sie rade, a potem ten element z joga po prostu mnie zabija
a ja wczoraj uzupelnilam zapasy kremu zapobiegajacego rozstepom pharmaceris (bardzo mi on pasuje, tylko szybko sie zuzywa), krem ujedrniajacy biust i niwelujacy powstale rozstepy (nie mam takowych ale na zapas chyba nie zaszkodzi

Soray'i (zachecila mnie nie powiem: cena. ale tez to ze na opakowaniu jest napisane ze moga go stosowac kobiety w ciazy)
i kupilam sliczna koszule nocna z misiem rozpinana do karmienia. A dla Martyny wczoraj nic!!

normalnie jestem z siebie dumna!! ale dzisiaj jedziemy z panem S. do Manufaktury zeby pokupowac mu jakies ciuszki do pracy, a w H&M i Zarze dzialy meskie sa obok dzieciecych wiec jak on bedzie przymierzal... same wiecie
