Mnie kazal brac Folik do konca ciazy. Inne witaminki odradzal,chyba,ze nie bedzie owocow i warzyw(zima) W 8 tyg. jak lezalam na patologii ciazy,byly ze mna na sali 2 dziewczyny czekajace na porod. Waga dzieci kosmiczna,jednej 4,600 drugiej 4,800. Obie braly witaminki od poczatku i uprzedzily mnie,zebym tego nie robila. Jedna z nich podobno wyszperala gdzies artykol na temat sztucznych witamineki wplywu na dzidzie. Zreszta zapytajcie waszych ginow ale z tego co widze.to wiekszosc zaleca swieze owocki a ew.wtedy gdy ich brakuje wspomaganie sie chemia.