reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

My juz mamy za sobą i soczek jabłkowy i jabłuszko ze słoiczka. To i to już Tosi smakuje. A dzisiaj wypiła soczek z niekapka- jestem z niej dumna:-)
Zaopatrzyłam sie też w marchewkę i kolejny słoiczek- jabłko z marchewką. Tak więc od poniedziałku próbujewmy z nowym smakiem.
Kupiłam tez Kaszkę ryzową z jabłkami z Nestle i mam zamiar podawać ją Tosi na noc, żeby budziła sie dopiero nad ranem.
Co do jadłospisu dziennego to wydaje mi sie, że ja zrobię tak:
rano 9 - mleko
13- zupka
15- deserek lub soczek
17- mleko
20- mleko/kaszka
6 - mleko
Bo nie wiem czy zupka powinna byc traktowana tak jak deserek- czyli albo to albo to???
Kasiad, a dlaczego nie wolno podgrzewac w mikrofali???Ja podgrzewam:confused:
 
reklama
Martula ja też podgrzewam w mikrofali tak z 15 sekund :tak: położna mi powiedziała że można każdy ma na ten temat inne zdanie to norma jeden powie że to inny że tamto ;-)
 
Wyczytałam, że nie wolno mleka podgrzewać. A zupki jednak znalazłam, że można ale tylko na jakiejś niższej mocy, bo pełna moc pozbawia pożywienie części witamin, bo mikrofala na pełniej mocy podgrzewa produkt w ten sposób, że rozgrzewa środek potrawy do bardzo wysokiej temperatury i dopiero potem się reszta rozgrzewa.
 
Olwka dziś poznała nowy smak Gerbera - deserek jabłko-marchewka-winogrono. Smakowało jej, ale nie az tak jak syrop p/bólowy Ibum o smaku malinowym, tak ładnie do niego otwierała buzię :-D
 
Milenka dziś dostała trochę musu jabłkowo-bananowego, ale krzywiła się przy nim bardzo, choć nie protestowała :-D Tyle że nie otwierała dziubka, a jedynie zlizywała to co miała na ustach. A na noc dodałam jej do mleczka kaszkę ryżowo-bananową i jak nigdy wcześniej, wydoiła jednym duszkiem całą butelkę 170ml i po 5 minutach zasnęła :laugh2: Chyba jej bardzo smakowało bo wprost nie mogła się od tej butli oderwać, a wcześniej kolacja to była prawdziwa męka i dla niej, i dla mnie :tak:
 
Kasiad, o ile pamietam to Ty karmisz piersia prawda??? I [podajesz malej deserki:dry:tak tylko pytam bo sama mam chec podac malej ale nie wiedzialam czy juz moge...fakt faktem ze Oliwcia jest troszke starsza...chyba jutro sprobuje:-p:tak:
 
Nuśka, tak, pomino, że karmię piersią, daję małej deserki od kilku dni. Najpierw chciałam rozszerzać jej dietę dopiero za miesiąc - dwa, ale skusiłam się wcześniej. Początkowo myślałam o świeżych tartych owocach, ale Oliwce nie smakują takie utarte jabłka. Więc skusiłam się na kupne i te jej smakują. Bedę jej dawała codziennie troszeczkę, ale dopiero po cycusiu, żeby nie zastępować całego mlecznego posiłku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry