reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Tycia, w tej chwili wszystkie słoiczki są po 4 miesiącu, tzn. można je pować jak dziecko skończy 4 miesiąc. Wcześniej nie rozszerza się diety dziecka chyba, że o herbatkę. Niektóre firmy piszą "od 5 miesiąca" ale to oznacza to samo co "po 4 miesiącu".
 
reklama
Tycia, Twój Kondzio ma 3 miesiące i tydzień, także jeszcze ze 2 tygodnie poczekaj i zacznij wprowadzać jakąś kaszkę po 4 miesiącu, no chyba, że lekarz Ci powie coś innego. Ale moim zdaniem kaszka przy takim szczuplasku to dobry pomysł.
A poza tym Ci powiem, że ja osobiście wolałabym, żeby Oliwka była szczuplutka. Wiem, wiele osób lubi wałeczki u niemowlaków, mówią wtedy, że dziecko wygląda zdrowo. A ja uważam, że lepiej być szczupłym, bo wtedy łatwiej jest w życiu i nawet trochę się martwię, że Oliwka jest taki pultasek. Oby nie rozrosła się tak jak mamusia albo tatuś :szok: Jak jej zakładam spodenki to większość gumek jej się odznacza w pasie a gumki pampersów odciskają jej się na udach. Na szczęscie od czasu tych upałów mam wrażenie, że przestała tak przybierać gwałtownie, bo i apetyt ma mniejszy. Zresztą dziś będę u pediatry, to może ją zważą.
 
Ja tez kupiłam kaszkę ale samą ryzową zeby troszkę mleczko zagescić wlałam do butelki i podałam Zosi, Zosia ciągła i ciągła i tak siedziałam z 5 minut i tak patrze w ogóle nie ubywa tego mleczka :szok: o rany przecież tu nic nie leci !:-D Biedulka tak ciągła i ciągła a tu nic nie chciało leciec a głupia mama sie nie domysliła :zawstydzona/y:
Tak więc kaszka poszła w odstawkę szybko pobiegłam do kuchni zrobic nowe mleczko:tak:Jak pisze Joasiek sa te smoczki do kaszek więc dzisiaj taki zakupię
A co do nowości to Zosia jadła tylko jabłuszko i marcheweczke.
A tak w ogóle to nie ma apetytu od 2 dni i nie za duzo je ale chyba nie ma co na siłe wciskać:confused:
 
A mam takie pytanie czy kaszke mleczmo bananową mozna dodać do mleczka czy tylko z woda sie to miesza?
Dostałam znowu próbki ze szpitala bobo vita kaszka mleczno bananowa i tak na próbe bym chciała jej podać łyzeczką.
 
jaka jest prawidłowa porcja dla dziecka np. deserku lub obiadku:confused:
ja np. daje 130 g na dwa razy to chyba nie jest za mało?
jak jest ten mniejszy deserek jabłko to mała zjadła raz cały słoik tzn jego zawartosc:-p
 
makrela njabardziej lubi misiowy ogrodek nestle to jest jablko banan i mleko w jednym. polecam.

a do kaszek tez musze kupic wiekszy smoczek:tak:

i ja tak samo daje sloiczek 130 g na dwa dni:tak:
 
Widzę, że wraca się do wcześniejszego uzupełniania diety dzieci karmionych piersią, nie od 7 miesiąca jak mówiono dotąd, tylko od 6 a nawet 5 miesiąca życia. Już Joasiek dała kiedyś podobny link. Czyli Oliwka jest w 5 miesiącu więc mogę jej spokojnie dawać zupkę jarzynową, bez przeczucia, że coś daję za szybko. Swoją drogą ciekawe, czemu wrócili do tego co już było :confused:
Widzę, że muszę zaopatrzeć się w zupki, bo ja narazie zaczęłam u Oliwki od owoców, a tu radzą zacząć od zupek :dry: Ok. jutro skoczę do Biedronki obadać promocję to kupię zupki.
 
reklama
Pediatra zalecił mi dzisiaj, aby dwa razy w tygodniu do mleka dodawać zwykłą mąkę lub kaszkę manną (pół łyżeczki – chodzi o podanie glutenu).
Mogę już podawać zupkę jarzynową i owoce: jabłka i maliny, ale tylko świeże. Tych ze słoiczków nie polecał.
Od 6 miesiąca mam wprowadzić rybę morską i mięso: kurczak, indyk, królik.
A co do ilości podawanych pokarmów – mam dawać tyle ile Antek będzie chciał.

Czy któraś z Was stosuje taką dietę?

Ciekawe jak to jest z tym glutenem
Bo mi lekarka nie polecała podawać do 1 roku życia nic co ma gluten i poleciała sinlac który właśnie go nie zawiera, mąkę ale kukurydzianą i bez kaszki która jest zapychaczem :eek: a co do obiadków to dopiero w 5 miesiącu zupki jarzynowe :tak: odradziła wszystko co ma gluten, mąki pszenne, chleb biały bo to tylko rozpycha żołądek, poleciła mięsko z kurczaka, indyka i królika:tak:
A o takim czymś jak dodawać mąkę do mleka to nigdy nie słyszałam :szok: po co to dawać jeśli taka mąka nie zawiera żadnych witamin i wartości odżywczych i tak samo jest z jasnym chlebem.

A co do tego glutenu dlatego nie kazała żeby dziecko w wieku do 12 miesięcy nie dostało uczulenia na gluten gdyż i istnieje wtedy prawdopodobieństwo że później będzie go stale uczulać :tak:

Mój Robert jest technikiem żywienia zbiorowego i tworzy diety dla dzieci i cukrzyków itd i ma również takie zdanie że mąką to nic pożytecznego rozepcha żołądek a w przyszłości doprowadza takie żywienie do otyłości ;-)

:-D Ale każda mama i tak zrobi po swojemu ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry