reklama

Co przydatne i nieprzydatne!

Mysmy taka dzwiekowa straz pozarna kupili jak maly mial 5,5 miesaca.Nauczyl sie naciskac guziki w ciagu dwoch dni:szok:Zabawka wiec jest mu wydzielana jak nic go nie interesuje, bo melodyjki ma takie, ze chyba wszyscy sasiedzi ja slysza;-)Potem dostal jezdzacego, grajacego lwa ale gra cicho.Jego jezdzik tez ma pozytywke, ale Karolka bardziej podwozie interesuje;-)W ogole ostatnio interesuja go samochody.Kpowalam mu we wtorek baczka i pani chciala mnie namowic na takiego z pozytywka:szok:Dostal zwyklego i pojednym puszczeniu siedzi i probuje go sam nakrecic;-)Cwaniak;-)

 
reklama
a Lila dostała pieniądze na chrzciny /choć niezbyt dużo/ i ma jeszcze ze skarbonki i nie mam pojęcia co jej kupić. ze chrzcin musi mieć pamiątkę albo przynajmniej coś co jej dłużej posłuży niż dwa miesiące...pomóżcie bo na razie to tylko ja tą kasę wydaję /oczywiście oddam:sorry2:/
 
Tak siedze i czytam i pomyslałam ze Wy dokupujecie zabawki a ja wynosze, rozdaje w skrocie pozbywam sie na prawo i lewo. Tyle mam tych zabawek i ciagle cos ktos przynosi ze juz nie mam na nie miejsca:szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry