reklama

Co przydatne i nieprzydatne!

reklama
Ja to już się psychicznie przygotowac muszę na "grające" zbawki. Zbliża się odpust u dziadków, a dla mojej mamy szczytem honoru jest zakupienie jak najgłośniejszej zabawki:sorry: A że w tym roku mam dwoje dzieci to tych zabawek będzie dwie:dry: i pewno każda z inną melodią.:hmm: A już się cieszyłam że Adrianek zdążył wykończyc co głośniejsze eksponaty:zawstydzona/y: Całe szczęście że mają swój pokój to ich tam zamknę i niech se grają do upadłego:tak:
 
My się przymierzymy na rowerek na wiosne.Ale raczej zdecydowanie wybiore coś bez melodyjek, bo całkiem ogłupieje.Ale rowerek super:-DMy chcemy coś na matalowej ramie, z pałakiem z tyłu, niezbyt duży.Miał super po moim bracie ale pożyczylismy go no i się domyślacie pewnie:-(
A mój brat ma 9 lat;-)A rowerek był praktycznie nie zniszczony.



 
Ale dziś śmieszne badziewko kupiliśmy Hani za 17 zl :-) To kolorowy dinozaur, który chodzi, zawraca jak w coś palnie, świeci mu się grzbiet i gra najbardziej irytującą muzyczkę jaką słyszałam :baffled: Ale jak Hanutek się cieszy! A jak za tym zasuwa po podłodze :laugh2: Teraz tylko muszę wymyślić jak wyłączyć dźwięk :dry:
 
W rowerku da się wyłączyć melodyjki w liczbie trzech w prosty sposób : wyciągnąć baterie.Pozostaje tylko jedna, która uruchamia się po naciśnięciu niby klaksonu ale trzeba dość mocno nacisnąć i moje dziecko jeszcze nie zatrybiło ;-)
Filmik nakręcę wkrótce, jak będę mieć troszkę czasu :sorry2:
 
Zuzanka tez ma rowerek i melodyjki:eek::baffled:ale w pierwszy dzien nie chciala zniego wysiasc:-):-Djadla w rowerku, ogladala bajeczki wszystko sw rowerku:-Dfajnie w nim wyglada na fotach wkleje foty Zuzanki i tego kosciola co mowilam ze ubieralismy w sierpniu:-)a no i mamy kolejne zamowienie na ubieranie na 22 wrzesnia:tak:sorki ze na tym watku ale tak jakos wyszlo
 
ok dziewczyny. temat bucików mamy za sobą a teraz...kombinezony na zimę...moje pytanie brzmi...kombinezon czy ciepła kurtka plus ciepłe spodnie???szczerze mówiąc nie widzi mi się ubierania Lilki w puchate coś co zwie się kombinezonem, nie mówiąc o tym że będzie wyglądała jak kulka, bombka itp...ja mam dylemat bo jak będzie -15 to i tak z nią nie wyjdę a znowu na kurtkę to nie wiem czy nie za małe dziecko z niej??? a co wy o tym sądzicie???
 
reklama
ja jestem za opcja kombinezon i kurtka:tak:wiem z doswiadczenia po pauli zawsze do wozka na nogi daje sie koc i nakladke na nogi(wiecie o co mi chodzi)wiec mozna ubrac kurtke:tak:ale do nauki chodzenia zdecydowanie kombinezon:tak:ja juz mam i 2 kurki i kombinezon w spadku po synku kolezanki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry