reklama

Cukrzyca w ciąży

reklama
Hitem w szpitalach byłby bufet z dostarczaniem zamowień na oddziały;)

I pralnia samoobsługowa - wtedy nie trzeba by rodziny ganiać po czyste koszule i majtki:D
To taka obserwacja z ostatniego pobytu w szpitalu, jak dziewczyna z łóżka obok poprosiła męża, żeby jej dowiózł czystą bieliznę... Przywiózł jej koronkowe stringi, które pod koniec ciąży, to sobie co najwyżej na jedną nogę mogła naciągnąć;)
Hehehe ojojoj. U mnie w szpitalu jest bufet to wiem ale też i kuchnia która świadczy jedzenie na szpital ale mozna tam sobie coś kupić.
Pralni nie ma ale jest bazarek gdzie można kupić majtki, koszulki, spodenki, piżamy itd. I uwaga sukienki ;) wiecie, że całkiem ładne i za 40 zł;) można złożyć zamówienie z avonu np albo kupić bransoletkę z tombaku;p ... szał normalnie
 
Podobno nie lubią wywoływać jak lozysko jest ok. Dlatego mam leżeć, żeby monitorowali czy lozysko się nie starzeje przez cukrzycę. Chociaż w skierowaniu mam wpisane indukcja.
Aaaaaaa....Hymmm no indukcja to wywołanie. Myślisz, że będą Cię tyle trzymać, ciekawe. U mnie takie coś by nie przeszło, łóżko na oddziale jest na wagę złota i nie pozwolili by na takie przetrzymywanie.
 
Aaaaaaa....Hymmm no indukcja to wywołanie. Myślisz, że będą Cię tyle trzymać, ciekawe. U mnie takie coś by nie przeszło, łóżko na oddziale jest na wagę złota i nie pozwolili by na takie przetrzymywanie.
Wiesz nie myslalam tak ale potem się nasłuchałam opowieści o tym szpitalu i wiekszość tak sobie właśnie leży. No cóż. Zawsze to jakieś wczasy haha [emoji23] niech się stary z dziecmi pomęczy. Gorzej, że będzie musiał iść na l4 a to już 80% wypłaty i po premii.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry