• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

witam się wspomnieniowo :-D
ja rok temu o tym czasie jeszcze nie byłam zafasolkowana hehe byłam po ostatnim moim okresie od tamtego czasu i czekałam na dzień, w którym mogliśmy podjąć starania i się udało za pierwszym razem :-D potem odczekałam przepisowo 2 tygodnie i wyskoczyły te dwie krechy !!
no a do was dołączyłam jakieś 2 miesiące po tym, albo jeszcze później - szkoda, że nie było mnie od początku ale wcześniej komputer do mnie jakoś nie przemawiał i mało przy nim siedziałam :-D

my już po spacerku. ciepło ale wieje wiatr więc byliśmy tylko godzinkę.
no nic - chwilowo spadam bo mały wyczaił, że zamiast nim to interesuje się komputerem i zaczyna marudzić - a ja się dziwię bo od tygodnia dziecko było istnym aniołkiem - kiedyś musi się to skończyć :-D
aaa tak tylko jeszcze napiszę, że marzy mi się jeszcze przed wylotem wyjazd na weekend w nasze polskie góry albo nad morze. mąż też o tym myśli tylko, że jeszcze jakąś część w aucie trzeba wymienić i nie wiem kiedy on ma zamiar to zrobić skoro chce wyjechać na weekend, a za niecałe 3 tygodnie jedzie autem do Irlandii. no i w międzyczasie jeszcze szczepienie małego więc różnie może być...
 
reklama
moja Zuzka jest właśnie na etapie nauki piszczenia i śmiania się na głos, co brzmi w rodzaju - gardłowego hehehehe:-D a jak się do niej powie gardłowo krk to powtarza i bardzo lubi jak się mówi - truku truku, chyba lubi spółgloski k i r i jeszcze mówi coś w swoim języku na L,

Bo "k" jest bezdźwięczna i tylnojęzykowa i najłatwiej ją wymówić jak się głównie leży na plecach :) Dzieci szybko załapują też wargowe: "b", "m", "p", bo co jak co, ale wargi to mają mocno rozwinięte ;) A to "r", które mówią teraz maluchy, to nie jest jeszcze "nasze" r, ale bardziej coś takiego, jak w języku francuskim. Obydwie te głoski są drżące, ale nasze r jest dziąsłowe, a to niemowlęce i francuskie - języczkowe (powstaje, kiedy tylna część języka dotyka języczka) - czyli znowu łatwe do wymówienia na leżąco :)

ewa ja mam krez z Hippa na wiatr i mróz i taki już nie potrzebny, teraz coś z typu "na każdą pogodę" np. z Nivei, miałam go dla Wiktora, teraz też kupię, a czy nie potrzebny...hmm myślę że jednak tak, ta buźka jeszcze taka delikatna a tu na dworze to wilgoć, to wiatr to słońce, lepiej jednak smarować

Ja mam krem właśnie z Nivei na każdą pogodę - i od początku nim smaruję. Franol lubi jak mu się smaruje nos i policzki, ale przy czole się krzywi okrutnie ;)

Ewa a w tej Almie to dowożą czy co, że zamawiasz? kurcze może ja też bym zamówiła, a ile kosztuje dowóz?

Tak, dowożą. Co jakiś czas robię tam tygodniowe zakupy i nie muszę nic dźwigać dzięki temu - pomijając już to, że u mnie na osiedlu do żadnego sklepu z wózkiem nie wejdę, bo za ciasno. A koszt dostawy zależy od wartości zamówienia:
* do 50 zł --- 14,90 zł
* 50-100 zł --- 9,90 zł
* 100-150 zł --- 4,50 zł
* powyżej 150 zł --- za darmo
Ja się zazwyczaj łapię w którymś z tych dwóch ostatnich przedziałów, bo kupuję rzeczy na cały tydzień albo i dłużej. Jak bym miała jechać z wózkiem tramwajem do supermarketu, to bilet w obie strony kosztowałby 5 zł, no i nie kupiłabym tyle, co przez internet, bo bym po prostu tego nie uniosła.
Także ja sobie chwalę internetowe zakupy :) No i nie trzeba mieć gotówki w domu, bo dostawca przyjeżdża z terminalem i płaci się kartą.
 
Hej dziewczynki,
Troszkę mnie nie było. W sumie byłam mocno zajeta obowiązkami domowymi. Z nowości to byłam z Madziulka u neurologa i ogólnie wszystko ok, ale muszę ją inaczej trzymać i zwracać uwagę żeby odpowiednio podchodzić żeby trzymała głowę na prawą stronę. Oczywiście nie obyło sie bez wzmianki że malutka i że jej wymiary to w żadnych siatkach centylowych się nie mieszczą. No ale i tak zaczęła rosnąć bo już nosi ciuszki 62:-).
Poza tym przez przypadek znalazłam dla nas nowe mieszkanko:-) tylko musiałabym namówic Marcina aby sie zgodził je kupić. W sumie to najważniejsze jest w nim to, że jest zamknięte osiedle w bloku 15 rodzin i do nich przynależy ogródek i miejsce na grilla co mnie najbardziej przekonuje. Poza tym jest 3 min. od Julii szkoły i za niewielką cenę 120 m po podłodze za 550 tys..
Marcin wraca nareszcie w niedzielę więc trzeba będzie obgadać sprawę.
Sun z tego co pamiętam to w Almie od 100 zł dowóz jest darmowy
Widze, ze już powli wszystkie zaczynają wracać do pracy. Ja zostaję jeszcze na wychowawczym ale nie wiem ile będę na nim siedziała. Myslałam że 3 lata, ale ostatnio zauważyłam, że można wrócić na pół etatu na prośbę i wtedy jest się rok chronionym przed zwolnieniem. Może z tego skorzystam bo na pewno nie chcę wrócić na cały etat.
Co do termometru to ja mam ten do ucha BRAUN IRT 4520 mi się bardzo dobrze sprawdza.
 
asjaa a kiedy wracasz do pracy?

sarka ja idę z Oliwką. Nie powiem fajnie byłoby zostawić ją z mężem, ale cycka w domu nie zostawię, a poza tym moje kumpele by się na mnie chyba obraziły:) dwie z nic są w ciąży więc muszą się napatrzeć. Też mam testy pochowane, i klamerkę od pępowiny, i wacik z krewką od pierwszego szczepienia, i obrączki ze szpitala...ehhh, czy jestem normalna:/?

dziewczyny, znaleźliśmy kupców na nasze mieszkanie!!! Wczoraj spisaliśmy umowę przedwstępną (z zadatkiem). Cieszę się jak głupia! Teraz tylko musimy poszukać czegoś dla nas. Pod koniec kwietnia podpisujemy umowę u notariusza (kupcy załatwiają do tego czasu kredyt), a wyprowadzić się chcemy dopiero pod koniec czerwca bo Mati chodzi tu do szkoły.

w lipcu lub pod koniec czerwca. Moje zarobki sa bardzo ważną częścia budżetu domowego, ponadto mam dodatek wypłacany tylko wtedy, gdy pracuję - więc nieodwołalnie wracam

Gratuluje sprzedazy mieszkanka!!
 
yvonna - to gratuluje niani :))) ja chyba zaczne sie rozgladac w maju/czerwcu, bo w wakacje nas nie bedzie, a ja od wrzesnia do roboty ... a co do kurteczki, to jesli to jest taka wiosenna niezbyt ciepla, to jestem zaintersowana. wysle ci moj adres mailowy, to moze podrzucisz mi fotki i wymiary?

musze chyba pogadac z pediatra, bo mi sie ostatnio kupki mojego dziecka nie podobaja ... po pierwsze ok 2 godz. po jedzeniu meczy ja brzuszek - prezy sie, babluje jej w jelitkach. potem niby przechodzi, ale przy piersi jest niespokojna i starszliwie sie wierci. i zwykle zaraz przy odbijaniu robi kupke. tych kupek jest nawet 4-5 na dobe i do tego czasem sa sluzowate. obawiam sie tylko, ze pediatra pojdzie na latwizne i od razu stwierdzi, ze to na pewno alergia ...
 
oszzzz, no i narobiłam sobie... wywaliłam wszystkie ubrania z kanapy, pół pokoju w reklamówkach, nie mam pojęcia jak się tu w nich połapać i poukładać jedne są za małe dla Ani a za duże jeszcze dla Wiktorii, drugie za duże nawet dla Ani, trzecie nie wiem jakie, bo trzeba mierzyć czy już są dobre dla Ani... no więc na cały dzień roboty a pół dnia przebimbane
 
Witam dziewczynki! Jestem dziś co najmniej 2 godziny do tyłu, bo rano kimnęłam 2 godziny i teraz jestem strasznie rozbita.

a przy cysiu nie zasypia? czy po prostu nie chcesz by tak zasypiał? bo ja uwielbiałam to własnie:)

Przy cycu? To tylko w nocy, a i to nie zawsze. Po jedzeniu to najlepiej się rozrabia;-) Muszę Wam powiedzieć, ze już trzeci dzień zasypia w wózku i to już nawet bez uspokajania wcześniej na ręku. Dziś w nocy też spał w wózku i w końcu była spokojniejsza noc. Budził się co prawda co 3 godziny, ale już bez wrzasku, no i obyło się bez płaczu przez pół nocy. Jeszcze trochę i dojdziemy do samodzielnego zasypiania:-D

Jak się nie ma prawa jazdy, to trzeba sobie inaczej radzić ;)

A ja mam prawko, ale sama z Bąblem nie jeżdżę. Albo ktoś inny prowadzi, albo ktoś siedzi przy małym. Boję się o niego. Ale chyba niedługo przełamię się, bo ile można siedzieć w domu.

Co do wózków- to kiedy zamierzacie przechodzić na wersję spacerową?jak będą dzieciaczki same siedzieć czy wcześniej i wtedy w pozycji pół leżącej

Mam pytanie do Mam karmiących- czy Wasze dzieciaczki piją też z butli, cokolwiek-herbatki etc? Nasza Lenka nie chwyta się butli...mamy Tommy Tip. i LOVI i tak samo pluje- nawet moim mlekiem...Zakupiłam wczoraj NUK bo podobno ten smok bdb i będę próbować ale większej nadziei nie ma...:/A chciałabym żeby się nauczyła bo to chyba przydatne...?Jak nie to pozostanie łyżeczka i kubek niekapek latem...

Spacerówkę wprowadzimy, jak gondolka zrobi się za mała, co pewnie nastąpi już niedługo, bo Bąbel jest dość długi. Butelka też mu nie pasowała i nawet pytałam tutaj dziewczyn o radę, ale w końcu na sposób wpadłam przypadkiem. Kupiłam po prostu smoczek z większym przepływem. Od razu butelka się spodobała, ale to u nas tylko wyjście awaryjne.

czy ciuszki oddajecie poźniej tym osobą co wam dały

Dostałam ciuszki w "leasing" od siostry po siostrzeńcu. Wiadomo kilka kupiłam, trochę dostałam nowych i teraz wszystkie przekażę drugiej siostrze, która w sierpniu ma zostac mamą. Podejrzewam, że te ciuszki będą też później krążyć między nami.

smarujecie dzieciom jeszcze pyszczki kremem przed wyjściem na pole? Bo Mąż na mnie krzyczy, że już nie ma zimy i nie ma takiej potrzeby...

Wstyd się przyznać, ale zawsze zapominam smarować buzię. Zrobiłam to tylko kilka razy, jak na dworze było bardzo zimno. Teraz boję się trochę stosować kremy przy tej jego skazie.


Salomii zrobiłaś bardzo ciekawe podsumowanie. Jakiś czas temu (chyba jeszcze z brzuchem chodziłam) też wróciłam do początku i pamiętam, że bardzo rozbawił mnie post Joamar, że "ma zamiar zostać grudniówką". Farciarze udało się za pierwszym razem;-) Pamiętam też jak mnie dziewczyny przekonywały, że ja nie jestem grudniówką tylko listopadówką. No i okazało się, że moje NPR poskutkowało i dzięki temu wiedziałam, kiedy Bąbel się urodzi jeszcze zanim lekarz na USG stwierdził, że mój termin trzeba przesunąć o 2 tygodnie. Dzięki Wam dziewczyny przezyłam miesiące ciąży chyba bardziej świadomie. Wiedziałam już z wyprzedzeniem, co oznaczają pewne symptomu, na co trzeba zwracać uwagę, a teraz łatwiej mi szukać porad dotyczących pielęgnacji i karmienia. Jesteście skarbnicą wiedzy. Dziękuję Wam za to.
 
do jakie wzrostu dziecka "działa" rozmiar 68? bo Mamolka wyliczyła mi z siatek centylowych, bo ja jakoś tego nie kapuję, że Zuzanka kończąc 7 m-cy będzie mieć wzrostu 72 cm, i mam nadzieję, że w 68 pochodzi w wakacje, bo mam śliczne body z kr na lato dla niej, to możliwe,ze wtedy pochodzi w 68?

bo na razie ciagle 62...

Tunia - moja tez nosi 62. mysle ze wiosna i wczesne lato to bedzie 68, potem pozne lato i jesien 74, a na zime 80. ale ja nie kupuje z wyprzedzeniem ciuszkow. jak widze, ze wyrasta, to dopiero wtedy kupuje
 
reklama
wydałam w tym m-cu 550 zł na Zuzkę, chyba muszę się opanować, ale mam dla niej reklamówkę ubranek większych, jeszcze tylko by się jakaś cieniutka kurteczka przydała...

Tunia, może kupuj ubranka na allegro albo w ciucharniach. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale rzuciło mi się jakoś wcześniej w oczy, że pisałaś, że większość ubranek Zuzia ma nowych. Jakbym chciała w swojej ciucharni wydać 550 zł na ubranka, to wyszłabym co najmniej ze 110 sztukami :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry