• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak się czujesz mamo?

no ale mąż tego nie docenia.Dziś marudzenie,że wyprasowałam mu nie te koszulę,co chciał.Niech sie cieszy,że w ogóle.Bo jak sie wkurzę....:szok::baffled::szok::baffled:

Jak mi Tomek tak kiedyś powiedział to, ja mu grzecznie odpowiedziałam
"mój drogi, starałam sie jak mogłam, ale skoro ty nie jesteś zadowolony, to uprasuj sobie sam koszulę którą wolisz"...i co on wtedy : najpierw :szok::szok::szok: (bo myślał, ze sie wkurzę)a później "W takim razie założę te którą ty uprasowałaś. Dziękuje, ze sie to zrobiłaś"

Czasem umie docenić to co robię...czasem trzeba sposobu..:eek::eek::eek:
 
reklama
reklama
A ja nie wiem co z tym moim uczuleniem mam zrobić bo mam coraz gorzej :-(niby dziś z buzi mi znikło bo miałam jedną czerwoną plamkę ale na rękach nadal tragedia :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry