• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

nasz Hubcio już sam siedzi całkiem ładnie, ale trzeba go posadzić, bo sam jeszcze siadać nie umie. a jak siedzi i poda mu się dwa palce, to smyk... i już stoi zadowolony :laugh2: . jak leży na brzuszku to ładnie już opiera się na wyprostowanych rączkach i próbuje już pupę podnosić w górę. a żeby dostać sie do zabawki to pełza i zawsze mu sie uda :happy:
 
reklama
moja Milenka od kilku dni sama siedzi i od wczoraj sama podnosi sie do siedzenia!!!!
:-):-):-) no i do tego zaczeła ostro raczkowac. I to wszystko w ciagu czterech ostatnich dni!!! ale tempo. no i jeszcze dwa zabki wychodza.:tak:
:tak::tak:
 
Oli już zapomniała jak się czołga, porusza się raczkując, samodzielnie siada. Wstaje w każdym możliwym miejscu - przy swoim łóżeczku, przy naszym tapczanie, przy stoliku pod telewizor, zciąga mi wszystko czego dosięgną jej wszędobylskie łapki. Na szczęście ławę mam bardzo wysoką, taką nietypowową, więc do niej narazie jeszcze nie dosiega, jak zacznie będzie trzeba zrezygnować z serwetki i nauczyć się wszystko z ławy chować. Jak bardzo jej zależy, zeby do czegoś dotrzeć, to potrafi zrobić kilka nieporadnych maleńkich kroczków bokiem przy naszym tapczanie.
Potrafi zrobić "papa" i "aja" (głaska mnie po włosach). Jak się powie "kotek" to patrzy na kotka, jak "piesek" to patrzy na psa, rozpoznaje też ludzi w naszej rodzinie (tzn jak mówię Paulina czy tata to patrzy na odpowiednią osobę).
Oli jest gadułą, dużo gaworzy, mówi ma-ma, ta-ta, da-da, ale myślę, że to jest przypadkowe. Jak leci muzyka, to śpiewa "aaaaa". Lubi się wygłupiać, naśladuje różne minki.
To chyba już wszystkie umiejętności Oliwki.
 
Oli już zapomniała jak się czołga, porusza się raczkując, samodzielnie siada. Wstaje w każdym możliwym miejscu - przy swoim łóżeczku, przy naszym tapczanie, przy stoliku pod telewizor, zciąga mi wszystko czego dosięgną jej wszędobylskie łapki. Na szczęście ławę mam bardzo wysoką, taką nietypowową, więc do niej narazie jeszcze nie dosiega, jak zacznie będzie trzeba zrezygnować z serwetki i nauczyć się wszystko z ławy chować. Jak bardzo jej zależy, zeby do czegoś dotrzeć, to potrafi zrobić kilka nieporadnych maleńkich kroczków bokiem przy naszym tapczanie.
Potrafi zrobić "papa" i "aja" (głaska mnie po włosach). Jak się powie "kotek" to patrzy na kotka, jak "piesek" to patrzy na psa, rozpoznaje też ludzi w naszej rodzinie (tzn jak mówię Paulina czy tata to patrzy na odpowiednią osobę).
Oli jest gadułą, dużo gaworzy, mówi ma-ma, ta-ta, da-da, ale myślę, że to jest przypadkowe. Jak leci muzyka, to śpiewa "aaaaa". Lubi się wygłupiać, naśladuje różne minki.
To chyba już wszystkie umiejętności Oliwki.

Leżymy :baffled::eek::rofl::oo::rofl2:
 
Zapomniałam napisać, że potrafi "dać buzi" tzn przybliża twarz jak się do niej mówi "daj buzi" i przybliża buźkę jak Tomek mówi do niej "noski-eskimoski" i czeka, aż jej się potrze nosem o jej nosek :-D Tomek ją tego nauczył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry