• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
A wiecie, że Oliwka nie przechodziła etapu lecenia jak kłoda, zawsze wiedziała, że należy siadać na pupę. Fakt, czasem jej się zadarzyło nie wyhamować i wtedy poleciała dalej, ale bardzo rzadko to się zdarzało. A jak spada to zawsze chronio głowę, dlatego uderzeń w głowę miała bardzo mało. Szkoda, że mój Damian nie miał takiej umiejętności, ten to w głowę się chyba uderzył tysiąc razy, zanim nauczył się porządnie chodzić.
 
Nie no Irtasia, to od zdolności nie zależy :-D Niektóre dzieci mają taki zmysł, że jakoś się chronią przed wielkimi uszkodzeniami, to pewnie wypływa z faktu, że Oli chodzi bardzo ostrożnie, od początku była taka ostrożna, zawsze sprawdzała, czy ma grunt pod nogami. U mnie dziewczynki były ostrożne, a chłopaki ani trochę :no:
 
Kuba tylko na mnie sie rzuca(uwaza ,że to super zabawa,zasmiewa sie przy tym do łez),ale jak stoi to pieknie siada na pupę,albo na kolanka i ucieka na czworakach.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry