• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

No ja właśnie wczoraj walnęłam Tomka nogą, żeby się odwrócił, a on wyrwany ze snu: Czemu mnie bijesz? ja mu na to: nie biję cię, tylko pukam, żebyś się odwrócił na bok.
Kasiad,ja mam to samo:-D:-D:-D:-D.A potem jak go w dzien cos boli,to mowi,ze to ja na pewno w to miejsce w nocy go uderzylam:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Joasiek z płaczliwych dzieci często wyrastają bardzo pogodni ludzie(czytałam w jakiejs psychologicznej książce),trzeba tylko dać dziecku poczucie bezpieczeństwa,że odpowiadasz na jego potrzeby.Z tym jednak na pewno u Ciebie nie ma problemu,więc malutka juz niedługo będzie się częściej uśmiechać do Ciebie i świata.


A co do chrapania u męża,to ja mam szczęście,mój mąż nie chrapie(i niech tak pozostanie),Ale pamiętam jak to jest.Jak mieszkałam u rodziców,to mego tatę słyszałam na drugim końcu mieszkania,taki koncert.Biedna moja mama.
 
Mojej corci starsznie sie Emilka podoba(chyba przez te zalotne oczeta) i jak sa jej nowe zdjecia to zawsze ja wolam i sie strasznie rozczula:tak::-D.Chyba by chciala taka siostrzyczke:-D.
 
Wiecie, ja sobie też mówię, że nie można mieć przecież wszystkiego... ;-)
bo moje dziecko mi w końcu od początku pięknie nocki przesypia!!! Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żebym się z jej powodu nie wyspała :-) W nocy się nie budzi wcale, zasypia około 20.00 i na pierwsze jedzonko budzi się o 7 rano, a potrafi jeszcze do 8 poleżeć i pogadać z zabawkami jak nikomu nie chce się do niej wstać :zawstydzona/y::laugh2: A poza chwilami kiedy płacze, to właściwie śmieje się prawie na okrągło, do obcych ludzi także, wystarczy się z daleka nawet do niej uśmiechnąć i już banan na buzi :-) Tyle że ten płacz.. czasem okropny, zdarza się że potrafi płakać 2-3 godziny, a czasem tylko 10 minut na dzień, nie ma reguły... dzisiaj płakała na przykład może w sumie ze 3 minutki :sorry2:
 
Joasiek, wlasnie tez chcialam pisac ze moja corcie podmienili:-D Jak wyla kiedys calymi dniami tak teraz <ODPUKAC:baffled:> jest taka kochana ze szok....Aniolek normalnie..:laugh2:
No coz dzieciatka nam dorastaja:sorry2::-p
 
A wiesz Gosia, ze Oli tez przechodzi teraz fascynację twarzą, gładzi nas po policzkach, chwyta za nosy i oczy, no i koniecznie musi ręce zanurzyc we włosach, ale juz tak nie szarpie jak kiedys. Wpatruje sie przy tym z takim zachwytem :-D
A no i zciąga nam okulary :tak:
 
reklama
A wiesz Gosia, ze Oli tez przechodzi teraz fascynację twarzą, gładzi nas po policzkach, chwyta za nosy i oczy, no i koniecznie musi ręce zanurzyc we włosach, ale juz tak nie szarpie jak kiedys. Wpatruje sie przy tym z takim zachwytem :-D
A no i zciąga nam okulary :tak:

Laila na razie dotyka mnie bez wyczucia, uderza mnie, ciagnie za wlosy, czasem poszczypie za szyje (poddusi), okulary sciaga mi non stop i tak mocno trzyma ze jej nie moge wyciagnac z raczek...
slodziutka jest, mowie Wam;-):-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry